Hejka!
Witam się poniedziałkowo, znowu weekend minął za szybko...U nas nocki lepsze, tylko 3 pobudki i wreszcie się wysypiam, oby tak już zostało...no ale w dzień to masakra jakaś, mała ciągle marudzi, jeździ paluszkami po dziąsełkach, kolejne ząbki chyba idą...ciekawe jak długo.
Nie mam za bardzo co nadrabiać:-)
Wisieńka, hej kobietko! Emilka śliczna i duża, pięknie stoi...


Oj zabiegana Ty jesteś nieźle...ściskam Ciebie mocno...
konwalianka, musi byc kiedyś ten pierwszy raz, a tatuś na pewno sobie poradzi...miłego wieczorku Ci życzę...odpoczniesz troszkę i naładujesz akumulatory. A która to Twoja synowa???

Bo niestety chyba przeoczyłam :-)
Aniaa, mi czasem mąż też nieźle działa na uzębienie

;-)
A ja dziś do gina się wybieram z tymi moimi sprawami z @, bo już nie daję rady, tak się wtedy ze mnie leje i boli okropnie, że żyć się nie da. Tylko idę na NFZ do mojej przychodni no i nie wiem jaka dzis tam będzie kolejka


