reklama

Lipiec 2011

Wlasnie ja zapytalam sie jej ... jaka masc kupic ona powiedziala ze opryszczke w ciazy leczy sie dodatkowo lekami ... w postaci tabletek i przepisala mi te tabletki
Tak Wisienka tylko ze ja dostalam jeszcze tabletki :(
 
reklama
Veronoqa nie chciałam Ci mieszać. Skoro ginka dała to i to to widocznie w twoim przypadku jest to niezbędnę. Czasem i tabsy trzeba brać :-( Nie denerwuj się tylko spokojnie słuchaj gin :-)
Wisienka nie idż nigdzie:-) Gdzie Ci będzie lepiej. Ja też myślałam o wielkiej pace tylk na razie ciągle ktos mi mówi, że ma dla mnie ubranka. Ja cos tam przebąkiwałam o dziecko trzech lat, ze może , ze chcę i wiele osób wzięło todo serca:-) Właśnie kumpel zadzwonił że ma dla nas spacerówkę i fotelik do 6 mc. Moja siostra ma też wózek jakiś no iwiele rzeczy. Także jak rozeznam to będe paki tematyczne dokupować :-)
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!

Wczoraj już nie miałam siły się odzywać. Pewnie nie pamiętacie ale miałam wieczorem tą wizytę u nowej pani ginekolog w prywatnej klinice.. Boże, tak się cieszę, że koleżanka mi ją poleciła!
Ta babeczka jest taka ciepła i kochana. Wszystko mi dokładnie i spokojnie tłumaczyła.
Powiedział, że będę rodzić u niej w szpitalu, że jak będę ok 26tygodnia ciąży to da mi skierowanie do szkoły rodzenia tam do niej do szpitala. Zobaczę jak wygląda sala porodowa i w ogóle cały szpital. Zajęcia będą prowadziły położne, które później będą przy porodzie (no nie wszystkie ale któraś z nich na pewno).
Pytała czy biorę witaminy. Powiedziałam, że moja poprzednia pani doktor nie kazała brać bo wymiotuję i witaminy jeszcze by to pogorszyły. Ona na to, że zależy jakie. I przepisała takie witaminy dla kobiet w ciąży, które dodatkowo niwelują wymioty i nudności.
Słuchałam też serduszka i podobno dzidzia jest bardzo ruchliwa i cały czas gdzieś uciekała :) Ale, że jestem w pierwszej ciąży to ruchy powinnam poczuć podobno dopiero ok 20ego tygodnia.
Potem powiedziała, że mnie zbada. Ja na to, że nie ma potrzeby, bo na każdej wizycie u tamtej gin byłam badana. Ale to jej nie przekonało i mówi - dobra kochana, siadaj na fotel. No i okazało się, że mam nadżerkę.. :( Kurde! Byłam zła bo na tyle wizyt i badań, poprzednia gin. tego nie widziała. Jak to możliwe!? To co to za lekarz!? :/ Uspokoiła mnie, że od tego się nie umiera i, że wszystko będzie ok.
Dała mi zwolnienie z dniem wcześniejszym, tak żebym miała ciągłość i powiedziała, że co dwa tygodnie będzie takie wystawiać dodając - a co, taki Twój przywilej, w końcu nie co dzień zachodzi się w ciążę..
Dała mi tez swój tel prywatny gdybym miała jakieś pytania, albo gdyby coś się działo.

Kurcze - ona jest super!Po tej wizycie poczułam w końcu taką ulgę i spokój, że wreszcie ktoś tak naprawdę się mną zaopiekował.
 
Katerina ciesze sie ze wszystko ok ....
Ajj bo martwie se ze ... biore tyle tych lekow ... :( i jak ja mam miec odpornosc jak tyle tego lykam a heviran trzeba 5 razy dziennie ! przez 5 dni
Kwasik foliowy Heviran Dhupaston ... :/
 
corin orchidea..no taki wózek samojeżdzący byłby jak znalazł zeby babcie objeżdzić
hanami, mała monis trzymam kciukiasy za bobasy i wizyty
em_ka daj znac jak tam było na prawku
veronique ja na opryszczke stosowałam zovirax , ale nie mam pojecia czy jest szkodliwy czy nie, w kazdym bądź razie jak Ci ginka przepisała to bądź spokojna
mailuj daj koniecznie znac jak było na wizycie. trzymam kciuki
katerina super, ze wszystko z dzidziem ok, no i ze ginka spoko
co do pieluszek to jestem zielona i pewnie skonczy sie na pampersach.
 
Katerina oczywiście, ze pamiętałyśmy tylko cierpliwie czekałyśmy na wieści:-) Masz szczęśćie że trafiłas na taka lekarkę i na dodatek z tego szpitala gdzie będziesz rodziła Super :-)
Dziewczyny - wieloródki ;-) - Wy tez będziecie chodziły do szkoły rodzenia? ja właśnie się zastanawiam.
 
Ja sobie odpuszczę, z kilku powodów.
1. chodzilam dwa razy - taki był wymóg żeby mąż był przy porodzie
2. Kompletnie się tam niczego nie dowiedziala, poza tym do której pielęgniarki się zglosić żeby kupić ciuszki dla dziecka :baffled:
3. Tak jak wam pisalam wcześniej, nastawiam się na CC, więc na nic mi ewentualna nauka oddychania ;-)
4. Najzwyczajnie nie mam na to czasu.
 
Witam wszystkie mamuśki popołudniowo!
weronique ja Ci serdecznie współczuję z tą opryszczką, bo dobrze wiem co to znaczy:wściekła/y: Teraz nie mam, ale w pierwszej ciąży była moją zmorą. Jeszcze jedna nie zdążyła mi się zagoić, a już następna się pojawiała i to przeważnie po przekątnej wyskakiwała. W ogóle mam straszną tendencję do opryszczek. Zawsze jak się pojawiała, wiedziałam już że za parę dni @ będzie. To był jeden z objawów. W tej ciąży nie miałam ani raz, w ogóle ostatnio coś nawet o niej zapomniałam. Na szczęście...
A co do pieluch, to ja też na 100% jednorazowych będę urzywać.
 
No nadrobiłam te parę stron :-) kurcze posprzątałam w domu pranie zrobiłam owocek zjedzony idę teraz do sklepu i biorę się za spaghetti tak mi dziś zaleciał zapach,że muszę ugotować :-D jej pogoda coraz gorsza,aż prawie ciemno w chałupce się zrobiło :-( wiosnę chcę już !! :-D katerina84 super,że trafiłaś na taką fajną panią ginekolog i że wszystko ok jest ;-)
 
reklama
ja myślę o szkole rodzenia tylk pod kątem męża. Tym razem chyba będzie rodzic razem. W poprzedniej ciązy chodziliśmy i najlepsze co tam było to ćwiczenia pod fachowym okiem :-) Choć dowiadywałam się wielu ciekawych rzeczy, które pózniej mi pomogły w szpitalu - znjomośc swoich praw- a w domu obsługa noworodka. Moja mama , która ma 3 córki mówi,że dopiero przed 3 porodem miała szkołe rodzenia. Powtarza , że dwa pierwsze porody odbębniła jako niewykwalifikowana :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry