• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

jednak jestem juz po frytkach :)

Veronique nie wybacze zrobilas teraz sie opychasz a mY????:(nie dobra o nie dobra ty!!!
zaraz jej smsa napisze hehe
no i napisalam hehe toz sie zdziwi:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej!!

Mam neta w końcu!!!!!!!!!!!!!!!! mam teraz tyle do nadrobienia że hoho:-D w skrócie dosłownie przeczytałam, że pisałyście o płci więc ja od samego początku mam przeczucie, że będzie chłopiec i według kalendarza wychodzi chłopiec, zobaczymy czy się sprawdzi:-) 16 lutego mam termin więc wtedy gin powiedział, że może rozchyli nóżki:-) wczoraj byliśmy u lekarza i wszystko z dzidzią ok:-) krwiak schodzi, maluszek rusza się jak opętany:-) mały kosmita hehe, niestety wyszły mi złe wyniki moczu i mam brać antybiotyk... może któraś z Was też tak miała? hemoglobina na pograniczu normy ale na razie mam jeść więcej rzeczy zawierających żelazo i może obejdzie się bez tabletek, oby! od samego początku ciąży przytyłam dokładnie 1 kg, przez wymioty które nadal są. Nic nie pomaga. Ale dla dzidziusia wszystko:-)

No to się zbieram do czytania:-)
 
a ja sie ide szykowac, za niedlugo ide z kumpela na soczek, w koncu trzeba troche furto przewietrzyc :-D ale dzisiaj nie planuje takich wielkich spacerow jak wczoraj. Widze ze jakies pustki, golabki odfrunely, desery zaniknely... ^^
 
[/B]Patrycjaa[/B] no to najważniejsze,że dzidziulek zdrowy i i ruchliwy :-) Co do wyników moczu i antybiotyku to ja nie pomogę :sorry2: no ja spadam jakiś film obejrzeć może się zdżemnę troszkę i później zakupki do miłego kobitki kochane :-D
 
Co do płci to ja też chciałabym do Beetki dołaczyć:-) Dziewczynke przyjmę od zaraz. Ja dzisiaj nagrzeszyłam :-( Zjadłam Big Maca i frytki. Chyba musiqłam zrobić coś niezdrowego żeby odreagować ostatnie dni :-( Przepraszam dzidziola, może mi wybaczy
 
mailuj wybaczy wybaczy, ja sie przyznam ze na poczatku ciazy jak mialam takie parcie na zarcie to sie zajadalam pizzami i zapiekankami bo tak za mna lazily caly czas, nie do powstrzymania sie :-D takie niezdrowe zarcie od czasu do czasu nie zaszkodzi, nie przejmuj sie ^^
 
Mailuj napewno wybaczy:-) ja tez ostatnio nagrzeszyłam w jedzeiu troche ale u mnie skończyło się to przytlaniem z panem K... więc długo się nie rozkoszowałam smakiem.

Orchidea to udanych zakupów i miłego seansu:-) mi też by się przydało jakis zakupy zrobć ale nie chcę mi się wychodzić tym bardziej, że dzisiaj już swoje wychodziłam. Al zakupów domowych oczywiście nie zrobiłam:-P

em_ka miłego dzionka i nie opij się za bardzo hehe:P:P
 
Jesteście najwspanialszym sakramentem pokuty :-) Od razu czuję się lepiej. Okazało się, ze mam dzisiaj kolędę. W Kościele usłyszłam i w necie jest, ze jutro ale przyszedł ministrant i zong ;-) Posprzątałam (tj wyniosłam wszystko do sypialni i upchnęlam kolanem) w trzy minuty. Ale sprzatać po tym sprzątaniu będę z godzinę. W wodzie świeconej z zeszłego roku okazało się, że wyrósł mi glon. To nie cud tylko pewnie słoik był niedokładnie umyty:-) Nic to wlałam bez glona . Jestem sama bo Nika na angielskim , Czarek w warsztacie . Honory domu będę pełnić z Lady (tj. psem) Właśnie widzę, że spod ławy papiery wystają, ale co tam ojciec będzie siedział po drugiej stronie hi hi. A i jeszcze ani grosza w domu nie mam. Nie skodzi w niedzielę na tacę wrzucę.


Już po kolędzie:-) Ojczulek sam powiedział, że jak dzidzia się szykuje to żebym witaminy sobie kupiła zamiast koperty :-) POwiedział też, że ma być w marcu transport jednorazowych chusteczek z Niemiec i mam wpaśc wziąć sobie ile potrzebuję. Bo Dom salotnej matki tira nie spożytkuje. Widocznie nie widać po mnie tego Bic |Macka i na zabiedzoną wygladam
 
Ostatnia edycja:
reklama
O Boże mailuj, nie pisz takich rzeczy bo ataki śmiechu mam i mąż krzyczy ze nie może krzyżowek przy mnie w spokoju rozwiązywać. Ale dzielna byłas, przy tej kolędzie. Chociaż obyło się bez stresów i niepotzrebnego wielogodzinnego sprzątania. I wysiłku.
Katerina, ty też nieżle dałaś z tymi snami. Poczytać was, to od razu ubaw po pachy.
Orchideo, skoro nie masz ochoty na słodko, to być może ze zobaczysz siusiaka na wizycie:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry