reklama

Lipiec 2011

napisałam już do weroniki może coś doradzi:-)

wstawię fotkę, mojego brzuchola również ale to nie teraz bo zbieramy się do dziadków. Mam nadzieję, że szybko wrócimy bo trochę zmęczona jestem po dzisiejszym wojażach w mieście:-)
 
reklama
lodzik zaliczony, co prawda fretek przyssany byl do moim ust i nie dal mi go zjesc, ale jakos sie mu wymigalam i pochlonelam lodzia w calosci. Ale sie wczoraj usmialam z Big Brtohera, tutaj jest juz 12 edycja, wywalili taka Patrycje ktora nawijala jak katarynka i nikt jej nie mogl zatrzymac. 12 w nocy a ja smiech na caly blok ahhaha :-D
chyba mi fret nie da sie zdrzemnac, puscilam go bo szkoda gadziny ale tak buszuje po pokoju i robi wszystko na zlosc. Dobry jest tylko wtedy, jak cos ode mnie chce. Dokladnie tak samo jak moj D hahaha jednak maja cos wspolnego chybas :-D
 
em_ka ja chyba kocham tego twojego fretka to musi byc super zwierz!!

ja zegnam sie na dzis. Coraz bardziej mnie brzunio boli, za rada Weroniki parze sobie rumianek i idę do łóżka, może mi się trochę to kłucie wyciszy...buziole for all!!!
 
Dziewczyny, tak mi się właśnie przypomniało, bo myślałam jeszcze o tym tekście o piciu alkoholu w ciąży - dlaczego karmi (piwo bezalkoh.) też nie możemy pić? Wiecie? Tak gdzieś czytalam i słyszałam od kogoś że nie można. Ale czemu to już pojęcia nie mam... :eek:
 
katerina z tego co wiem piwa bez % tez zawieraja alkohol, mimo tego ze nie pisze na opakowaniu. Ja np nie lubie ani z % ani bez wiec tego problemu nie mam.
maqnio no z mojego freta to przeswietny stwor, ja w sumie mam same super zwierzaki :-D ale jak sobie przypomne mojego zmarlego kameleona to az lezka w oku sie kreci. Byla przecudna i tyle mialam z niej uciechy, zalaczam fotke tak dla ciekawskich jesli nigdy nie widzieli w calosci jezyka kameleona, a robi wrazenie :-D jeju jak ja sie lubie chwalic, az mi wstyd :-D aty, aty, aty :-D
 

Załączniki

  • Obraz 021.jpg
    Obraz 021.jpg
    54,4 KB · Wyświetleń: 40
Tez loda wiagnelam ale takiego malego, mimo ze mna trzesie z zimna dzis...

Wlasnie zrobilam ciasto marchewkowe (znacie?), jeszcze siedzi w piekarniku, ale jak wyjdzie to zapraszam!
 
Emka - czy mi się wydaje czy on ma taką trąbeczkę na końcu języka/ taki dzwoneczek jakby...? Może źle coś widzę... :-p
Ja zaraz wychodzę na spotkanie ze znajomymi z pracy. Takie pożegnanie dwóch koleżanek, które odchodzą. Troche mi się nie chce, ale jak maż ma zawieźć i odebrać to aż głupio nie iść. No i może jakichś nowych plot posłucham odnośnie naszej firmy...
 
katerina taki jakby dzwoneczek ale jak juz ma robala, ale jak go wyrzuca z buzi to ma po prostu takie zgrubienie :-D jak pierwszy raz go zobaczylam bylam przerazona jego dlugoscia. Czasami sie zdarzalo ze walnal w szybe czy zawinal mu sie za patyk i pozniej mial bardzo obolaly. To jest dziwny a zarazem swietny zwierz.
 
reklama
Hej dziewczyny.
Po pracy, po kolacji... słowem... szczęśliwa :)
Tylko jedno mnie zastanawia... bo właśnie zjadłam buraczki takie trochę słodkawe, ale polane musztardą. Czy to ciąża, czy mi się pogorszyło?...

Co do alku i fajek, to mnie tez bulwersuje, sama lubiłam wypić winko, a teraz fajnie mi się wącha. Serio, zapach mi starcza :) Szkoda mi natomiast serów pleśniowych i miękkich... Zamawiam na salę poporodową!

Patrycja, opryszczkę smarowałam Zovirexem - pomogło. Rozmawiałam z ginem, powiedział że ok.

Tyle miałąm napisać, jak czytałam, a teraz uciekło... Grrry:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry