reklama

Lipiec 2011

Własnie wypiłam wielki kubek herbaty z miodem i cytryną i trochę sie rozgrzalam. Temperatury nie mam i mam nadzieję ze mieć nie bedę. Muszę się trzymać przecież, tymbardziej że mąż też jakiś taki pociągający i sieje zarazą na lewo i prawo.
 
reklama
Emka - mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze. Skoro na pogotowiu spr i dzidzia ok no to tak jest. Mimo wszystko nie bagatelizuj tych krwawień i jutro idz do lekarza. Jak to mówią - lepiej na zimne dmuchać!

Corin do wyra!!! :-( Wykorzystaj dzieci puki ferie są, niech sie Tobą opiekują. ;-)
 
ale laski, ja nie moge sobie isc tak po prostu do lekarza bo mnie nie przyjma i powiedza ze mam isc na pogotowie jesli jest cos naglego, chyba ze prywatnie. Na takie przypadki nagle wlasnie jest ginekolog z pogotowia, przeciez mi zrobil USG, patrzyl czy wszystko ok, dostalam raport ze nic sie nie dzieje. Nie ma sensu isc 3 dni przed moja wizyta u gina i placic 50 E. A ja na pieniadzach nie spie. Gdyby na pogotowiu mi nic nie zrobili polecialabym bez zastanowienia, teraz tylko poczekam na ta moja wizyte w czwartek, zobacze jutro rano czy ta krew bedzie brazowa czy czerwona albo moze w ogole jej nie bedzie. Gin powiedzial ze takie krawienia sie zdarzaja podczas ciazy, ze w pozniejszym czasie tez moga wystapic, ale na wszelki wypadek sprawdzac czy wszystko ok.

a D byl taki wkurzony na tego malego co mnie uderzyl w brzuch jak jechalismy na pogotowie, widzialam ze byl bardziej zdenerwowany ode mnie. Mowil: cholera, tyle chodzimy do znajomych i nigdy cie nie uderzyl w brzuch tylko teraz jak w ciazy jestes, teraz jak pojdziemy to cie zagrodze krzeslami zeby zadne sie do ciebie nie zblizalo i jak chce sie przytulic jakies to na odleglosc od brzucha.
ja mu mowilam, ze dzieci szczegolnie takie male, mimo ze rozumieja wszystko to zapominaja sie i robia rzeczy bardzo nieodpowiedzialne i nieswiadome swoich czynow moga wyrzadzic komus krzywde. Nie winilam dzieciaka za to ze mnie uderzylo, choc tak robic nie powinien.

a sie usmialam wczoraj w tym barze, jak znajoma mowi do Alby (ma ok 3latka i 4 miesiace) zobacz Alba, Magda ma dzidziusia w brzuchu, bedziesz miala kolejnego dzidziusia do zabawy, a ona tak patrzyla mi na brzuch, patrzyla i mowi: ,,ja tez mam dzidziusia w brzuszku i sie nazywa Angela" ahahahah rozwalila mnie mala
 
Ostatnia edycja:
Emka, kurcze ale sie musialas biedna zdenerwowac, dobrze ze jest ok, teraz lez i sie oszczedzaj i faktycznie jakby co to lec jutro do lekarza - nawet prywatnie, bo przez ss nie wiem czy Cie przyjma (chyba ze na pogotowiu znowu)... A dzidziol slodki, wlasnie widzialam fotke!!!

Corin, bidna nie rozchoruj sie. No i tak orlow nie wywijaj! Mnie tez sie cos dzis zmarzlo i teraz pociagam nosem...

Veronique, zurawine wcinam bo mam infekcje pecherza, brzuchol mnie boli...
 
niedawno sie dowiedzialam veronique do mnie dzwonila!!!

EMKA nie bagatelizuj tego nigdy nie ma dobrego czasu na utrate ciazy jedz do szpitala mimo wszystko czy to nawet plamienia!!! tu chodzi zeby dzidziolkowi sie nic nie stalo...chociaz tabletki powinni ci dac a nie tak odeslac do domu!!!! bo ci kopniaka dam i dopiero zrozumiesz!!
a krwawien nie powinno byc w ciazy prosze cie jesli dalej plamisz lub krwawisz jedz na pogotowie to chodzi o dzidzie poloz sie plackiem na podlodze i powiedz ze nie wyjdziesz jak ci nie poradza na to!!!
 
Emka, kurcze ale sie musialas biedna zdenerwowac, dobrze ze jest ok, teraz lez i sie oszczedzaj i faktycznie jakby co to lec jutro do lekarza - nawet prywatnie, bo przez ss nie wiem czy Cie przyjma (chyba ze na pogotowiu znowu)... A dzidziol slodki, wlasnie widzialam fotke!!...

no wlasnie przez Seguridad Social mnie mnie przyjma wczesniej niz mam ta wizyte w czwartek, a nie ma sensu jutro znowu leciec na Urgencia jesli mi nic nie bedzie. Nie badal mnie jakis tam lekarz tylko ginekolog. Jesli cos by sie dzialo na prawde to chyba by mnie nie klamal dla wlasnej satysfakcji. Zobacze co jutro bedzie rano. I teraz nie bedzie przytulania przez jakis czas bo za duzo nerwow mnie to kosztowalo zeby znowu plamienie wrocilo z jakiegokolwiek powodu.

Corin jak bylam w Pl to ze 100 razy bym sie wywalila na lodzie i sie tak strasznie balam zeby orla nie wywinac. Serio z tym nie ma zartow, jak zle upadniesz to sie zle moze skonczyc. Uwazaj na siebie, szczegolnie na powierzchni sliskiej :*
 
reklama
niedawno sie dowiedzialam veronique do mnie dzwonila!!!

EMKA nie bagatelizuj tego nigdy nie ma dobrego czasu na utrate ciazy jedz do szpitala mimo wszystko czy to nawet plamienia!!! tu chodzi zeby dzidziolkowi sie nic nie stalo...chociaz tabletki powinni ci dac a nie tak odeslac do domu!!!! bo ci kopniaka dam i dopiero zrozumiesz!!
a krwawien nie powinno byc w ciazy prosze cie jesli dalej plamisz lub krwawisz jedz na pogotowie to chodzi o dzidzie poloz sie plackiem na podlodze i powiedz ze nie wyjdziesz jak ci nie poradza na to!!!

Anulcia dzieki za zmartwienia, ale ja wlasnie bylam na tym pogotowiu i badal mnie ginekolog wlacznie z USG i badaniem moczu. Tak jak napisalam wyzej, nie klamalby mnie dla wlasnej przyjemnosci jesli cos by sie dzialo. Dziekuje za troske :* a dzidziulkowi bilo serduszko, wszystko bylo na swoim miejscu i urosl juz sporo takze jestem spokojna jak na razie :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry