• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2011

No pewnie,że sie poznamy rzut beretem mamy do siebie,ale normalnie ucałuj dzieciaczki bo potrafia nam tutaj humorek na wieczór poprawić :-) i śpij słodko ;-) baya no widzisz jak tutaj fajnie nawet oczy łzami można za darmoche oczyścić :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
...tak wesolutko :-) czytam wątek od początku co by być w temacie ;-) w sumie od rana!!! pierwszy raz aktywnie uczestniczę w forum, mialam fatalny dzień (muszę się wygadać bo wybuchnę ale może jutro żeby humoru nie psuć) ale dzięki Wam zrobilo mi się lżej no i atmosferka jest tutaj super
 
Baya - witam serdecznie :*

Corin - nie mogę, normalnie mistrzostwo! :-) aż sobie zaplułam laptopa szpinakiem:-D

Em_ka - dobry pomysł na nogę kurczaka do tego szpinaku, ale jakoś mnie naszło i jem go z pomidorem, cebulą i octem :-)
 
Katerina84, szpinaczek uwielbiam, dziękuję :)

Baya, witaj cieplutko:)

Corin, jak to Orchidea_ napisała, oczyściłam sobie za darmoche oczy łzami po tym tekście;))))

A teraz życze Wam wszystkim dobrej i spokojnej nocy, ja uciekam odespać stres. Buziaki
 
Witaj baya!:-)

Majluj, emka, super, ze wszystko dobrze u Waszych maluszkow.:tak:

Nom ja dzis na kolacje wciagnelam zachciankowe fryty z warzywkami w sosie sweet chilli, mniam, mniam, mniam:-) Nawet maluch sie uaktywnil - ciekawe, ze jak jem cos ostrego, to zawsze daje o sobie znac - ciekawe, czy mu smakuje, czy tez wprost przeciwnie?:confused:

Corin, zostalo Ci cos tego serka? ja to mam normalnie takie parcie na nabial, ze szok - moglabym np. wypic caly karton mleka, a dzis dopadlam sie do smietany i pierwszy raz w zyciu jadlam ja na chlebie:szok: Jutro zrobie zapas bialego serka, bo sie wsciekne.:-D Ostatnio nawet curry polalam jogurtem naturalnym, a bylo z mleczkiem kokosowym, hehe.

Dobrej nocy Lipcoweczki i Lipcowiatka:-D
 
reklama
Mam nadzieję że nockę będę miała spokojną bo ja właśnie w pracy jestem. Może za dużo roboty nie przyniosą. Udało mi się choć kilka ostatnich stron przeczytać, bo juz miałam ogromne zaległości (chyba 60 stron, niestety nie do nadrobienia). A pisać tym bardziej nie ma kiedy. Juz ledwo na zakrętach się wyrabiam. W dzień w domu z córeczka (jeszcze nie chodzi do przedszkola) lub w pracy do 19. Jak wolne to załatwiam wszystkie sprawy związane z urządzaniem nowego mieszkania. No a na dodatek mąż z zapaleniem płuc leży w domu. Może jeszcze trochę i się wszystko uspokoi.
Cieszę się że wszystko u Was dobrze, że maleństwa rosną zdrowo. Oby tak dalej. Śpijcie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry