reklama

Lipiec 2011

reklama
Wojna w domu by była mój mąż to taki typowy Polak hahaha ,że go tak nazwę nowe smaki dla niego to nie bardzo :baffled: on woli bigos golonkę rosół ,,,, no cóż niech je jak chce a jak tam kiedyś sobie i tak spróbuję te udka hahahaah
 
hej hej!
no to żeście od ranca naskrobały, czytałam czytałam i doczytac nie mogłam. widze ze temat jedzeniowy na tapecie. ja mam zwariowańca na punkcie słodyczy, a na kwasidełka patrzec nie moge:)
byłam na zakupach, miałam kupic cos an obiadek ale ze odbyła sie telfoniczna wojenka z małzem..obiadu ZA KARĘ nie bedzie a co!:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry