• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2011

Ja też się już pożegnam, bo M. czeka.
Przyznam się jeszcze że ja też nie raz grzeszę zupkami chińskimi i gorącymi kubkami:tak: Mam nadzieję że dzidz mi to wybaczy:-D
Aaaaa, i nianię elektroniczną też mam jeszcze po Amadeuszku i jestem z niej mega zadowolona! Działa super między piętrami i ma zasięg (podobno) do 450m, więc nawet do sąsiadki na serial lub ploty latałam a mały spał w domku, (jak był już wiekszy oczywiście, bo noworodka z oka nie spuszczałam, tak się o niego bałam) albo na dwór sobie wychodziłam. Dla mnie bomba!
To się spisałam:szok:
Głasiam brzusie, spokojnej nocy!
I trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty!!!
 
reklama
Oj się uśmiałam dziewczynki z tego jak nie wiem.. I to wpadłam na to tak leżąc sobie kiedyś w łóżku heh.. i tak czekałam na mailuj, żeby jej o tym powiedzieć, a jej nie bylo i nie było... No ale w końcu wyrzuciłam to z siebie i jest mi lżej haha:-D:-D

ja mam nadzieje, że szybko sie wybudujemy, to może tez mi sie taka niania przyda haha
Mój twierdzi, że w wigilę juz na nowym będziemy..ale jakoś nie wierzę, że sie uda..
 
Godzinkę mnie nie było i już 4 strony do nadrobienia. Z oka Was spuścić nie można :-D
Obejrzałam sobie jakąś bajeczkę o sówkach, średnia była szczerze mówiąc al niech będzie.

Super, bardzo podoba mi się ten pomysł z nowym wątkiem o wyprawkach. Ja też kupuję m jak mama i tam sporo o tym jest ale wiadomo - nie ma to jak porady doświadczonych mam :) ja też zamierzam wykorzystać kuzynkę w tym kierunku i o wszystko dokładnie wypytać. W ogóle to miałam nadzieję, że jak do niej pojedziemy teraz na weekend to już będę wiedziała co się kryje w brzuszku i zabierzemy od niej odpowiednie ciuszki. A tu d...a zimna, trzeba będzie kiedyś jeszcze raz specjalnie jechać.
A jak Was tak czytam ile rzeczy Wy już macie to można się załamać :-p ja jeszcze nic. Prawdę mówiąc to żyję bardziej remontem który mamy jeszcze w planach zrobić do lipca. Dosyć sporym remontem... Ehh, czasem mam wątpliwości jak my to wszystko poskładamy.

Corin, Mala monis trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty i czekam na wieści.

Dobranoc kochane!
 
Hej Kochane :-) i ja znów na nogach ;-) znów złe sny :-( ale to jakis koszmar :-( nie pamiętam co mi się śnilo ale mąż opowiadał że się broniłam:-D i aż usiadłam ;-) jak usiadłam to pamiętam zerwałam sie jak nic ale niestety nie pamietam co mi sie sniło:-(

Wisieńka mój mężuś to samo:-) a siedziałam obok więc jak poskoczyłam to się śmiał ze mnie:-) Mój także nie przepada za Barcą(wręcz jej nie cierpi)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja dzis chodzilam z jakimś dzieckiem po piwnicach. To był dwulatek, może trzylatek, ale nie wiem czy chłopczyk czy dziewczynka. Najpierw myslałam że to moja Agula, ale nie. A te piwnice nie były straszne, to było coś w rodzaju parku rozrywki :/ A na końcu wielki kram z pierdołami do kupienia i kupiliśmy sobie po rekawiczce w ksztalcie trupiej łapy :-D
 
reklama
Wlazłam dzis na wagę. +10 kilo :szok: od początku ciąży. W sumie czego ja się spodziewałam... w każdej poprzedniej był +30 to dlaczego teraz mialoby byc inaczej :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry