Tusiaczek2402
Moderatorka
Hej
I jak Jagodka pojechałaś?
U mnie jeszcze godzinę temu też kropilo a teraz już ładne słoneczko wychodzi.
Chyba czas wstać jakaś kawkę zapodać bo już od 6.30 się tak przewracam po łóżku. Zazwyczaj udaje się jeszcze zasnąć a dzisiaj jak na złość nie da rady.
Ciężką noc miałam w cholerę, mąż wrócił jak już Spałam, obudził mnie a ja w płacz. Sama nie wiem czemu chyba coś mi się przyśniło:what:
Uspokoić się nie mogłam dobrą chwile, eh.
Nie mam planu na dziś, na obiad zupa od wczoraj, chyba tylko na małe zakupy wyjdę i zalegnę na kanapie. Przez tą noc mam zepsuty humor już od rana. Mam nadzieję, że dalszy ciąg będzie lepszy.
I jak Jagodka pojechałaś?
U mnie jeszcze godzinę temu też kropilo a teraz już ładne słoneczko wychodzi.
Chyba czas wstać jakaś kawkę zapodać bo już od 6.30 się tak przewracam po łóżku. Zazwyczaj udaje się jeszcze zasnąć a dzisiaj jak na złość nie da rady.
Ciężką noc miałam w cholerę, mąż wrócił jak już Spałam, obudził mnie a ja w płacz. Sama nie wiem czemu chyba coś mi się przyśniło:what:
Uspokoić się nie mogłam dobrą chwile, eh.
Nie mam planu na dziś, na obiad zupa od wczoraj, chyba tylko na małe zakupy wyjdę i zalegnę na kanapie. Przez tą noc mam zepsuty humor już od rana. Mam nadzieję, że dalszy ciąg będzie lepszy.

spałam może ze 3 godz. wrrr
w dzień nie mogę wytrzymać bez popołudniowej drzemki, zaś w nocy turlam się z boku na bok. 

W środę ok 15 znowu spadło mi ciśnienie, a to się równa 24h wyjęte z życiorysu :-( Ale jest już dużo lepiej na szczęście 