reklama

Lipiec 2014

Szmaragd- Pozostaje mieć nadzieję że jednak wszystko się ułoży i kolejne usg będą lepsze.. Życzę Ci tego z całego serca... Dziwi mnie że wcześniej nie wykryto wady serduszka... Tulę Was w myślach.. Trzymaj się mamuśka!

Lilla- Śliczne zdj z córeczką:)!!!! <3 Wzruszyłam się!
I dzięki:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas jest mieszanka sprzętów, większość ma już po 8 lat. 3 lata temu robiliśmy lekki lifting kuchni, okap, zlew i lodówkę wymieniliśmy z konieczności. Zlew wybrałam blanco brązowy, nic się z nim nie dzieje wygląda dokładnie jak po rozpakowaniu, żadnej ryski, odbarwienia. Lodówkę - nie pamiętam firmy mamy szerszą niż standard, ale otwieraną na jedną stronę, bardzo praktyczna i wiele osób nam mówiło, że gdy będą coś zmieniać to też na taką. Minusem jest no frost - dobrze działa, tylko jest głośno. Kilka razy na dobę stuka, jakby ktoś walnął w nią młotkiem. Mamy dużą kuchnie więc wybierając okap kierowałam się powierzchnią jaką potrafi obsłużyć.
Żelazka, jak ktoś dużo prasuje to świetne są z wytwornicą pary, podobno niebo a ziemia. My mamy zwykłe, ale nie wiem jakie:zawstydzona/y: Nie cierpię prasować i tego nie robię :-p

Lilla, Angelika przyjemnie się czyta Wasze posty. Trochę Wam zazdroszczę, że już po wszystkim :zawstydzona/y:
Lilla widok jak na wakacjach :-pKiedy zdjęcia Zoli zobaczymy?

GBS miałam pobierane na ostatniej wizycie, dostałam też wykaz badań do wykonania, ale mam je zrobić w 38 tygodniu - podobno najlepiej max 2 tygodnie przed porodem.
 
Lilla - ślicznie razem wyglądacie i nawet obrączkę udało ci się utrzymać na palcu :D rewelacja. Dzięki za fotki, ładny pokoik. Ale to w sumie jest sala 2-osobowa? Czy faktycznie to drugie łóżko dla mężów przeznaczone?


U nas też upał od wczoraj bez przerwy!

Catsun wszystkiego najlepszego, dużo miłości:biggrin2: My mamy rocznicę za 2 tygodnie, ale wczoraj też był nieco symboliczny dzień, bo mój mężuś dwa lata temu zgubił obrączkę w jeziorze i wczoraj odebraliśmy w końcu nową:biggrin2:

Michalina ja też polecam boscha i elektroluxa. Jakieś 6 lat temu kupiliśmy pralkę i zmywarkę boscha używane od faceta, który kupuje w Niemczech i naprawia a potem sprzedaje, więc obie (patrząc na design) miały już wtedy swoje lata i wszystko chodzi do dziś bez żadnej awarii.

Katka ja się nie maluję po domu, a na wyjscie to podkład w pudrze, tusz do rzęs i kolorowa pomadka - czerwień lub róż.

Tusiaczek tylko pamiętaj, że GBS jest ważne tylko 30 dni, więc jeśli nic nie zapowiada wcześniejszego porodu to nie ma się co spieszyć, bo będziesz musiała powtarzać.

Nie pamiętam czy już o tym pisałam na początku kwietnia, ale najwyżej się powtórzę. Gdyby po przyjeździe do szpitala okazało się, że nie ma miejsc warto poprosić o zbadanie tętna dziecka. Jeśli odmówią, bo nie mają miejsca czy czasu to poroście odmowę na piśmie. Wtedy zapewne znajdzie się ktoś wolny, a może i łóżko. Tak nam radziła położna na sr.

Kiedyś to był inny sprzęt, bardziej wytrzymały. Im nowszej produkcji kupuje się rzeczy, tym krótsza żywotność :dry: Byle do gwarancji i tyle. Zaczynają się problemy.

Słuszna uwaga z tym sprawdzeniem stanu dziecka przed dalszą podróżą. Swoją drogą to jakaś parodia, w takiej sytuacji szpital powinien już pomóc w znalezieniu miejsca w innym szpitalu. Mam nadzieję, że nas to nie spotka!!!

Wszytskie dorgie kobietki, widzę, że rozpoczęłyście rodzenie :) Gratuluje wszystkim.
Ponieważ nie mam internetu i wciaż ląduje w szpitalu odzwyam się rzadko, ale wciaż myślę co u was. U mnie nie ma się czym włąsciwie dobrym podzielić.
Wykryto u mnie chorobę autoimmunologiczną, która powoduje potworny świąd o 5 tygodni, i dostaje bardzo silne steryddy. Ostatnie USG wyszło mi źle i mojej Halszce nie rosną nóżki i rączki i ma wadę serca, prawdopodobnie to jest jakiś zespół genetyczny, ale nie zdecydowałam się na amniopunkcję.
Więc tak we dwie same, wspieramy się: mała mnie - a ja ją. To wszystko powoduje, że od kilu tygodni nastrój mam okropny i nie wiem jak sobie ze wszystkim poradzę.
Ale może jeszcze przyjdą dobre dni, a moja malutka będzie jednak zdrowa.
uściski dla was wszystkich

Szmaragd! - bądź dobrej myśli, na tym etapie niewiele więcej można zrobić. Wspierajcie się wzajemnie, tak już całe życie będzie, ty będzie wspierać córkę a ona ciebie, i tego się trzeba trzymać.
A nie chcą wywołać wcześniej porodu? I jak mała sobie wagowo radzi?
 
Szmaragd witaj i bardzo mi przykro że was to spotkało. Trzymam za Halszke kciuki i głęboko wierzę że będzie silną zdrową dziewczynką. A ty nie masz czasem cholestazy? Bo tu mamy Limonke która też to ma. Odzywaj sido nas. Jakbyś potrzebowała wsparcia to jesteśmy tu dla ciebie :*

Lilla niunia śliczna a warunki wow :O ja też zazdroszczę :)
 
lilly, cudowna mama Zolinką :)) szpital bardzo przyjemnie wygląda (jeśli tak można wogóle o szpitalu napisać ;))) a menu mnie powaliło, daleko jeszcze nam w polsce do tego standardu.

szmaragd, trzymaj się! jest szansa, że będzie jednak dobrze i tego się musisz trzymać. Rodzisz naturalnie czy lekarze zalecają cc?
 
Cześć Dziewczy!
Ja się grzecznie pytam czy na 2 dni nie można was samych zostawić, żeby się któraś nie rozpakowała???:szok::-D Doczytać 40 str to ja nie mam najmienijszych szans :zawstydzona/y:
Ja tu w weekend z wałkiem, pędzlem, szmatą i żelazkiem walczę, a wam się na porodówki spieszy :-D Jak tak na to wszystko patrzę to się zastanawiam czy nie urodzę w pracy :cool2:
Lilly - śliczna córeczka - SERDECZNE GRATULACJE :tak:
Szmaragd - jak kolwiek banalnie to brzmi to bądz dobrej myśli - my tu wszystkie trzymamy &&&&&& za zdrowie twoje i Halszki :tak:
Pola - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :tak:
Reszcie nic nie odpiszę bo nic nie pamiętam :zawstydzona/y:
--------------------------------------------------------------------------
To jeszcze krótko o sobie.
Moja siostra cioteczna urodziła w pt przez cc zdrową dziewczynkę - także mamy nowego członka rodziny Polę :-)

Udało się mężowi z moją skromną pomocą pomalować pokój N. - wyszło super - tyle, że zużycie farby znacznie przekracza to o którym pisze producent :-p Czekam tylko na naklejki i cyknę fotki :tak:
Udało mi się sporo poprać i poprasować rzeczy bobasowych - dumna jestem z siebie :-p
W środę będę z wami tylko duchem, dziś dowiedzieliśmy się, że niestety nastało nieuniknione - po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej umarł dziadek A. :-(
 
Lilly - Ty tam masz jak na wczasach ;) rozumiem, ze to szpital i trudno sie tam urlopowac, ale warunki niesamowite... Zazdroszcze, ze masz wszystko za soba, a jak widze taka kruszynke lza mi sie w oku kreci ;)

Szmaragd - myslalam o Tobie ostatnio. Ciesze sie, ze sie odezwalas i jednoczesnie wspolczuje sytuacji, w jakiej sie znajdujesz. Mam nadzieje, ze dzielnie dotrwasz do zakonczenia ciazy, a corcia urodzi sie zdrowa i ominie Was cierpienie...

A co tam w szpitalach? Jak sie macie?
 
Cześć dziewczyny:) czy u Was też taki żar tropików, temperatura w cieniu 30 stopni.

Wyglądam jak ludek Michelin, mój lekarz jest na tygodniowym urlopie:( a dzisiaj chciałam się pokazać z tą opuchlizną:( na razie nic się innego nie dzieje więc zaczekam. Zadzwoniłam do mż że muszę zaciskać nóżki aż do powrotu mojego lekarza:)

Angelika dziękuję za odp. Obie z Lilią dajecie nam dużo pozytywnej energii, dzięki Wam wierzę że dam radę i będzie ok, nie można się nastawiać pesymistycznie.

LilaMu super wyglądasz z córeczką, zazdroszczę masz obrączkę na palcu ja moją już od 4 miesięcy nie zakładam:(

Szmaragd wierzę że będzie dobrze, musisz być silna dla swojej córeczki, tyle przetrwałyście. Podziwiam Cię.

Co do makijażu, ja gdy gdzieś wychodzę nakładam delikatną warstwę pudru żeby twarz była w jednolitym tonie, korektor pod oczy i podkreślam rzęsy tuszem, a tak to no make up:) wczoraj udało mi się pomalować paznokcie w stóp:) nie wiem jak tego dokonałam ale się udało:)

Idę się położyć miałam sprzątać sypialnię po malowaniu ale jest za gorąco. Później zaglądnę:)
 
A co z naszą pierwszą licowo-czerwcową mamusią? Są jakieś wieści?

Ka.wo - nie cierpię pogrzebów, 3majcie się jakoś!
Czekamy na fotki pokoju :) Jak dobrze pójdzie to do końca miesiąca i u nas będzie gotowy.

Graza - szaleństwo z tą temp. aż boję się wyjść z domu. Wysawiłam tylko materacyk do wietrzenia i pościel i mam w planach wyprać fragmenty gondoli i podkład na materac.
A jak ciśnienie, mierzyłaś?
Mi te moje palce drętwieją dwa i mój M. wyczytał, że to normalne, że na nerw uciska woda, którą organizm zatrzymuje przygotowując się do porodu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry