witajcie..
wczoraj już do Was nie dotarłam, padłam na twarz od tych upałów i załatwień, u siostry byłam raptem 1,5h
i też było to forsujące, gdyż pomagałam jej się umyć i ogarnąć po porodzie..
dowiedziałam się, czemu ten szpital /wg mnie nie ma najlepszych opini/ - mieli tam znajomą położną i akurat na dyżurze.
Szpital jest niewyremontowany, czyli okropny..sale poporodowe wieloosobowe, tylko w niektórych łazienki, siostra akurat
nie ma..w łazience nie ma np ani jednego wieszaka czy krzesła..łóżko, które dostało się siostrze, nie dało się obniżyć
do leżenia, a tylnia część czasem odpada.. przerzuciliśmy jej pościel na inne, bo chyba dość już tych wrażen.
Do tego szpitala trzeba mieć swoje ubranka dla dziecka, więc dzisiaj dowożę wszysto, bo szwagier się nie wyzna
z porodem ogólnie był kłopot, bo siostra miała za słabe i za krótkie skurcze, tak jakby partych w ogóle nie było

ale na szczęście jakoś dała radę... stąd mała 8 pkt (mała była sina..poród trwał od 2 w nocy do 12:40)
Siostra czeka na wybuch matczynej miłosci, boję się trochę babybluesa-bo z mężem różnie się dogadują, on
ewidentnie oszalał na punkcie niuni, ale też żeby siostrą się zaopiekował...
wczoraj rodzice zadzwonili do siostry bo nie dałam rady kłamać w żywe oczy, gdy zapytali czy coś wiem.. odebrał mąż i zapytali czemu on odbiera jej telefon i wyszło, że jest z nią..
na szczęście, także był przy niej do momentu samego rodzenia na porodowej..! ale dziękuje za rady i wsparcie, nie
chce z butami włazić w ich związek, ale nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać po szwagrze:/
sorki, ze Was nastraszyłam

jestem taka dumna, że tym razem będę mamą synka, że jakoś mi się wydawało, że będzie wiadomo
że nie o sobie piszę

no i mój pixel ma teraz pewnie ok 2100g
ewa66 przytulam mocno!!! dobrze, że jesteś przy niej choć bardzo Ci ciężko..jeszcze tylko chwilka, wydaje mi się, że dziecko
przybywa coraz więcej, bo może jeść z każdym dniem coraz więcej etc, więc może to kwestia 1 tygodnia?
głowa do góry!!! najważniejsze, że zdrowiutka!!!
Catsun gratuluję rocznicy! słodziak z niego z tą tartą - ja jak mój zrobił mi kiedyś ciasto rafaello, to chodziłam z radości
po ścianach

generalnie mój+ciasto to bardzo rzadka kombinacja.. w sumie razem jesteśmy 13,5 roku, to było 1x/13,5 roku hehe
kciukasy za USG!
angelika piękna waga i super że tak szybko i dobrze z Wami obojgiem!!! dajesz nadzieję
Undomiel zmartwiłaś mnie ważnością gbs..ja mam pobranie z 28.05, a termin porodu na 29.07, więc chyba na wizycie 25.06 muszę
powtórzyć grrr
Lilla My no Twoje focie w porównaniu z warunkami jakie wczoraj oglądałam to niebo a ziemia !!! i śliczna Zolka

niezły tekścik od teściowej.. cóż, powiem, że to Twoje dziecko, ty jesteś mamą i możesz mieć swoje zdanie, a ona powinna to uszanować.
reguła jest taka: odciąga się minimalne ilości, tak tylko żeby piersi nie eksplodowały - bo odciąganie też pobudza laktację!
odciągniesz więcej - napełnią się więcej i błędne koło.. także tylko minimum, żeby nie bolały!
Szmaragd 3mam kciuki żeby było JAK NAJLEPIEJ!!! uważaj na siebie i bądź dobrej myśli!
pola. wow !!! niesamowite z tym AFI, wydaje mi się, że sama to wywalczyłaś samozaparciem

rewelacja!
jeżeli chodzi o szwy z krocza-mi nikt nie usuwał, podczas gojenia się krocza i podmywania co jakiś czas wypływał
kolejny supełek
