D o t i
Fanka BB :)
Dzień dobry 
Ewa, brakuje jej raptem 100,200 gram i Was wypuszczą. Jakbyś wróciła do domu dałabyś radę codziennie ją odwiedzać?
Lilla laktacja musi Ci się unormować, nie słuchaj teściowej i nie ściągaj za dużo laktatorem bo dajesz piersią sygnał, że Twoje dziecko dużo potrzebuje więc produkcja wzrośnie. Bardzo pilnuj, żeby piersi podczas karmienia nie były ściśnięte, ograniczone, mleko płynie kanalikami jak ubraniem jakiś zblokujesz może Ci się zrobić zastój. W razie bólu możesz je pomasować pod prysznicem, warto też zaopatrzyć się w białą kapustę (liść nakłuwasz porządnie widelcem, owijasz w folię spożywczą i do zamrażary) w razie pulsującego bólu owijasz liść w pieluszkę i robisz okład, ważne, żeby soki dochodziły do piersi. I staraj się karmić 1 pierś = 1 posiłek. Mleko dostosowuje się do wieku i potrzeb dziecka. Pierwsze łyki to prawie woda, później leci zupka, a na koniec schabowy i ziemniaki ;-)żeby nasycić dziecko. Pokarm różni się też w dzień i w nocy.
aNilewe ja kupiłam 20 tetry i 10 flaneli.
Michalina wszystko zależy od Was i Waszego nastawienia. Jeżeli będziesz pewna, że pójdziesz z roczniakiem w góry to pójdziesz i spokojnie dacie radę nocować w schronisku, tylko bagażu będzie więcej ;-)
Wysyłam posta bo się boję, że mi zniknie i nadrabiam dalej....
Ewa, brakuje jej raptem 100,200 gram i Was wypuszczą. Jakbyś wróciła do domu dałabyś radę codziennie ją odwiedzać?
Lilla laktacja musi Ci się unormować, nie słuchaj teściowej i nie ściągaj za dużo laktatorem bo dajesz piersią sygnał, że Twoje dziecko dużo potrzebuje więc produkcja wzrośnie. Bardzo pilnuj, żeby piersi podczas karmienia nie były ściśnięte, ograniczone, mleko płynie kanalikami jak ubraniem jakiś zblokujesz może Ci się zrobić zastój. W razie bólu możesz je pomasować pod prysznicem, warto też zaopatrzyć się w białą kapustę (liść nakłuwasz porządnie widelcem, owijasz w folię spożywczą i do zamrażary) w razie pulsującego bólu owijasz liść w pieluszkę i robisz okład, ważne, żeby soki dochodziły do piersi. I staraj się karmić 1 pierś = 1 posiłek. Mleko dostosowuje się do wieku i potrzeb dziecka. Pierwsze łyki to prawie woda, później leci zupka, a na koniec schabowy i ziemniaki ;-)żeby nasycić dziecko. Pokarm różni się też w dzień i w nocy.
aNilewe ja kupiłam 20 tetry i 10 flaneli.
Michalina wszystko zależy od Was i Waszego nastawienia. Jeżeli będziesz pewna, że pójdziesz z roczniakiem w góry to pójdziesz i spokojnie dacie radę nocować w schronisku, tylko bagażu będzie więcej ;-)
Wysyłam posta bo się boję, że mi zniknie i nadrabiam dalej....
chciałam kupić gotowy chłodnik, ale już nie było, a mam na niego ogromną ochotę
teraz nie wiem co zjem przed przyjściem M., bo zupy to mi się gotować nie chce 
a co!
Teraz sobie nalałam wodę do szklanki na piwo i mam zamiar dzisiaj bardzo duuuużo wypić. Choć sikam od kilku dni na potęgę.