s.michalina
Fanka BB :)
Elifit - dzieci, ach kochane nasze dzieci
nawet ściany dekorują
Jejku dzisiaj na 14 idziemy do pediatry... aż się boję tej całej okołowyjściowej organizacji. Spakowałam pampersy, bodziak dodatkowy, chusteczki, książeczkę, wypis ze szpitala... chyba nic więcej nie potrzeba. Aż mnie z nerwów brzuch boli wrrr. Nasze pierwsze wyjście do ludzi. Co to będzie
i to jeszcze takim zdechlakiem autem bez klimy... podusimy się bo znowu się gorąco robi 
Pomyłam okna bo od tych deszczy już całe zaciapane były. Tatuś bawi się w "bohatera w swoim domu" i buduje nam schowek na odkurzacz, szczotki i segregację śmieci bo teraz wszystko w korytarzu na wierzchu stoi a niedługo goście przyjadą na chrzciny.
O 12:45 planuję ją obudzić, nakarmić, przebrać, dokarmić. Odczekać 45minut i jechać
Ciekawe czy się uda....
Aha wrzuciłam do galerii brzuszków też swoje dzieło
niesamowita różnica pomiędzy ciążowym a obecnym
już się mogę doczekać powrotu na jakieś zajęcia sportowe. Może znajdę jakieś z małą, słyszałam że coś takiego istnieje nie wiem tylko czy w okolicy...
Aha i ja też ciągle w mleku jestem... najgorzej jak o wkładce zapomnę i zacznę karmić... już materac pociaprałam.
Jejku dzisiaj na 14 idziemy do pediatry... aż się boję tej całej okołowyjściowej organizacji. Spakowałam pampersy, bodziak dodatkowy, chusteczki, książeczkę, wypis ze szpitala... chyba nic więcej nie potrzeba. Aż mnie z nerwów brzuch boli wrrr. Nasze pierwsze wyjście do ludzi. Co to będzie
i to jeszcze takim zdechlakiem autem bez klimy... podusimy się bo znowu się gorąco robi 
Pomyłam okna bo od tych deszczy już całe zaciapane były. Tatuś bawi się w "bohatera w swoim domu" i buduje nam schowek na odkurzacz, szczotki i segregację śmieci bo teraz wszystko w korytarzu na wierzchu stoi a niedługo goście przyjadą na chrzciny.
O 12:45 planuję ją obudzić, nakarmić, przebrać, dokarmić. Odczekać 45minut i jechać
Ciekawe czy się uda....Aha wrzuciłam do galerii brzuszków też swoje dzieło
już się mogę doczekać powrotu na jakieś zajęcia sportowe. Może znajdę jakieś z małą, słyszałam że coś takiego istnieje nie wiem tylko czy w okolicy...Aha i ja też ciągle w mleku jestem... najgorzej jak o wkładce zapomnę i zacznę karmić... już materac pociaprałam.

