O Łowieckiej mi mówiła położna właśnie, która ma przyjść na patronaż. Niestety musiałam zmienić, gdyż moją sr zamykają. Nie dostali kontraktu na NFZ i pod inną nazwą wznawiają się od października. Podejrzenie padło na zazdrosne położne z ośrodków zdrowia. Ale kosmos ogólnie.
Bynajmniej do ortopedy małą umawiamy do Medi, będziemy mieli od września pakiet. No zobaczę, pewnie i tak bym musiała zrobić prywatnie, więc zapewne tak zrobię. Chyba kiepsko na pediatrę trafiłam
I tak, krztusiec, to właśnie przez niego zaczęłam się zastanawiać. No nic, jutro podzwonię po aptekach
Graza pieniste kupki by mnie zastanowiły. Z tego co kojarzę, to alergiczna kupka.
Mi mleko nie wycieka "w porze" karmienia. Czasami tylko (z raz dziennie ;p) jak się rozbiorę np. do kąpieli, to mi zaczyna lecieć, tak, że sobie całe kapcie raz zachlapałam. Ale nie mam efektu przepełnienia ostatnio w ogóle. No i cieknie jak mała je, to 2 jej nóżki atakuje. A co już najgorsze, czasami czuję, że mi mleko napływa, jak mała np. przez sen zapłacze, albo o czymś pomyślę i to choinka mega boli

Miałam jeszcze Undomiel napisać - nie smutaj, że Ci nie cieknie, bo to nic ciekawego jak dziecko atakuje...
Ehhh już prawie 23.... a ja nie śpię.... Dobranoc ;-)