GiB i co jesz?
Dziś Adaś spał do 9, ja wstałam godzinę wcześniej i poprasowałam. Klaudia obudziła mnie o 7:30, że chce zejść na dół - to jej powiedziałam, żeby poszła. Schodzę później, a dziecko ubrane, siedzi na dywanie i koloruje - podoba mi się taka samoobsługa

Potem szybkie śniadanko i skończył się dzień dziecka, bo Adaś wstał i najpierw męczył go brzuch - ulał tak, że załatwił mnie od góry do dołu, siebie, kanapę i podłogę

Przestał ulewać dopiero jak zrobił kopę x2. I ciągle cycek od 9

, po 11 coś ta podrzemał 15minut, to zdążyłam kurze w salonie zetrzeć. Dopiero przed chwilą dał się odłożyć i póki co śpi (już głowę przełożył na drugą stronę, skubany silny jest strasznie, świetnie sobie radzi z przekładaniem główki), a ja szybciorem jem zupę, pomalować się jeszcze muszę. Jak wróci A, to odkurzymy i mogą przychodzić goście. Oby Adaś kolkę odłożył na później, albo w ogóle nas oszczędził;-)
Ktoś pytał o wiszenie na cycku i niby za mało pokarmu - po pierwsze: podanie MM to najkrótsza droga do straty pokarmu, tutaj działa prawo podaży, im więcej dziecko je, tym więcej matka produkuje, więc odłóż MM na najwyższą półkę i przystawiaj, przystawiaj i jeszcze raz przystawiaj. Dziecko pewnie będzie płakać, bo się będzie męczyć (wszak z butli szybciej leci) - ale nie martw się, to nie z głodu- pokarm jest produkowany na bieżąco. Pij dużo wody, zrelaksuj się i uwierz w siebie. Dasz radę. Moje dziecko na początku było karmione tylko MM - karmię wyłącznie piersią od 6 doby jego życia. Przybiera pięknie, choć karmienie ma swoje cienie i blaski nigdy bym go nie zamieniła na MM (mimo nawet diety beznabiałowej, którą muszę trzymać) Da się? Jak jesteś na FB to polecam grupę "Karmienie piersią" - to prawdziwa skarbnica wiedzy
Nie wiem co komu miałam...
AAA! Jak nie ma reakcji po szczepieniu to tylko się cieszcie. Mam u przyjaciółki przypadek NOPu z krzykiem mózgowym..masakra