reklama

Lista lutowych mamuś

Hehe, na którymś wątku czytałam pytanie : Czy Kachna się nie chajtnęła w ten weekend??- Chajtnęła się, przeprowadziła, robi porządki, prasuje Jasiowe ubranka. Czytam Was, chociaż mało piszę, bo się przyzwyczajam na razie do zmian. Na zdjęcia czekam, (miały przyjść dzisiaj, ale na razie kolega wysłał trzy tylko i na żadnym mnie nie ma) a drugiego kolegi na razie nie mogę się doprosić, ale wrzucę jak tylko je wydrę :)
 
reklama
Gratulacje Kacha :-) tyle zmian ale jakich ppozytywnych
buziaki dla swiezo upieczonej żony :-) i przyszlej mamy....z niecierpliwoscia czekamy na foty....
ps. to ja pytalam haha :-)
 
tak mi się właśnie zdawało, że ty Ty pytałaś Myfa. Dużo się zmieniło, z jednej strony na lepsze, a z drugiej to strasznie tęsknię za domem ( chociaż właśnie siedze sobie u mnie w starym pokoju- już od kilku godzin), ale staram się już nie ryczeć, bo mi szkoda Piotrka, bo on się stara a ja ryczę :(
Moja Rybka właśnie kończy skanowanie klisz z wakacji u kumpla, więc jak nie będę jeszcze do końca padnięta to wrzucę jakieś fotki do albumu rodzinnego.
 
oj magduska ja tez ja dzisiaj na 16 przyjda do synusia dzieci na impreze urodzinowa dobrze , ze tatus wiekszosc zrobi , bo ja juz swoje zrobilam (ciasto itp.)
 
Kurcze a ja właśnie posprzatałam chatę
a065.gif

rzeczy małej przekładam z miejsca na miejsce, no nic po weekendzie bede pakować sie do szpitala
 
Ja tez jestem spakowana. Jak dopadły mnie pierwsze skurcze najbardziej denerwowałam sie tym, że nie jestem jeszcze spakowana. Zrobiłam resztę zakupów i teraz niech się dzieje co chce....

Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry