reklama

Lista lutowych mamuś

Karolla ja tez na parterze, ale na szcęście mamy w bloku 2 klatki schodowe, więc jak sie przelece parę razy w tą i z powrotem (chociaż tylko 3 piętra) to może jakos pomoże.

wiecie co, mój mąż chyba poczuł syndrom wicia gniazda. Zaproponowal dzisiaj, że poodsuwa łóżka i pozmywa wszystkie koty za nimi. No i na dodatek jeszcze naszą wielką szafę odkurzał z góry (bo ja tego nawet bez brzuszka nie moglam wykonać). Hihi chyba wszystkim odbija ;) :laugh:
 
reklama
JEST SMS OD KLARY:
"Już po, wczoraj, czyli o godz. 13:15 miałam cesarkę, dziś już na chodzie. Ola ma się dobrze, waga 2800, 10 pktów, jest przy mamie. Pozdrowienia dla wszystkich"

 
Bardzo się cieszę. Pozdrowienia dla Klary i Oli. Ze mną dzisiaj niedobrze cały dzień było na uczelni, oj niedobrze. Obiecałam sobie, że nie będę siać paniki i na razie do szpitala nie jadę. Tak ze mnie leciało, jak z kranu. I ten ból w krzyżu jak w trakcie okresu, promieniujący do przodu. Mam nadzieję, że to jeszcze nie wody płodowe, wód chyba by było dużo więcej. A brzuszek taki się dziwnie spiczasty zrobił i jeszcze twardszy niż był.Poczekam do rana, może przejdzie. Stres jednak robi swoje - ale chociaż prawo dewizowe na 5 zaliczyłam :).
 
Gratulacje dla Kalary ale fajniusio noi juz na chodzie? super.....buziaki dla niej i malusiej.....
Magda y to uwazaj kobito gratuluje bdb ale dzieciaczkm waznieszy...
 
Madzia, podobno te wody to tak nagle odchodzą tylko na filmach- tak mówiły babki na szkole rodzenia, które już rodziły. Są takie testy w aptece na to czy to one czy nie. Kup sobie lepiej. Nam położna dała ulotke Al-sense kit, bo takie akurat miała, ale pewnie są jeszcze inne, a po co się masz denerwować. Trzymaj się.
Klarze gratuluję córy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hehe- nasza pierwsza lutowa dziewczynka :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry