reklama

Lista lutowych mamuś

No to ja w niedzielę wieczorem sobie łapki podniosę i zacznę krzyczeć na balkonie... ;D nad ranem myśłałam, ze to już -tez ból jakbym okres miała dostać, ale tak jakoś mocno. Wstałam, piorę, prasuję, przepakowałam torby, przeszło. Karola, na ile dni (tygodni) przed piewrszym porodem miałaś takie bóle?
 
reklama
Szalone, szalone dziewczynki ;)
Ja okien już nie ruszam ponieważ mam ich tyle w mieszkaniu, że obdzieliłabym pół ulicy dziewcząt, które w ten sposób chciałyby przyśpieszyć spotkanie z maluszkiem no i ta temperatura brrrrrrrrrrrr!!!
Ale wiem od koleżaniki, która właśnie w ten sposób sie załatwiła, że można też szorować prysznic na czworaka. Podobno efekt murowany ;D ;D ale zawsze lepiej zostawić decyzję o porodzie naszym brzdącom.
 
Madziu, a żebym to ja pamiętała.
g025.gif
Też się zastanawiam jak to było. Na pewno brzunio twardniał w 7-8 miesiącu. A bóle miesiączkowe to chyba tylko na 2 dni przed porodem mialam. ale to bylo tak dawno temu ::)
 
:laugh: :laugh: :laugh: coś mnie się zdaje że ogarnia Was zbiorowa histeria :) dajcie spokój! nie może tak być że wszystki lutówki urodzą w styczniu!!! ::)
mi po prostu jest nie po drodze urodzić teraz, mam silną motywację żeby się rozdwajać dopiero w lutym i tak będzie :D a bóle miesiączkowe też miałam w czwartym, piątym miesiącu i jakoś jeszcze nie urodziłam! :D
 
Daleka jestem od histerii, doprawdy...I nie martwi mnie wizja wcześniejszego porodu, chociaż ten tydzień tez mi nie po drodze. Następny-ewentualnie :). A bóli do tej pory nie mialam, w zadnym miesiącu, ciąża w zasadzie przebiegała do 7mca bezobjawowo, poza rozchwianiem hormonalnym. I zdaje się brakiem okresu. Po prostu u każdej z koleżanek było inaczej z porodem. Mamy nawet nie pytam, bo biedaczyna i tak nic nie pamięta. Chciałabym się nastawić na jakiś przybliżony termin, ale wiem, że nic nie zaplanuję, bo to od niego zależy. Ale trenuje zdolności pedagogiczne. Ciekawe, czy posłucha mamusi...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry