misiaq - ja też bym chciała naturalnie, ale gin chyba nie wyda zgody. A szkoda... chciałabym przeżyć ten ból i tę satysfakcję, to szczęście... nie chciałabym, by ktoś pomagał mojemu dziecku przy naturalnej kolei rzeczy...
Ja też się zapisałam na pływalnię, konkretniej na zajęcia dla ciężarnych. To jest luks. Mało tego, zajęcia prowadzi trenerka w ciąży. Strasznie fajnie. Lekarz mi mówił, że przy porodzie w wodzie bardziej by się zgodził na naturalny poród. Marzę o czymś takim..
Nie słyszałam, acz czytałam, w starym i dobrym numerze 'Twojego STylu'. Nie tak starym, bo ze stycznia. Wolę już jak napisąłam mieć wymiary renaulta Espace, ale zapewnić mojemu dziecku komfort życia. Chociaż pokazywanie by się z matką, która utyka w drzwiach to nie przyjemność ;D
Idę lulać. Bo już mi głowa ciąży.