Rybka, mam dokładnie to samo, ciągle mnie ssie w żołądku i wydaje mi się, że jestem głodna, ale jak przyjdzie co do czego to nic nie mogę zjeść, chyba że jakieś paluszki czy coś słodkiego. A np. w niedzielę byłam cały dzień na wsi u znajomych, 10 godzin na świeżym powietrzu, mięsko z grilla (lepiej smakowało niż pachniało), a po powrocie do domu gdzieś po godzinie czułam taki głód w żołądku, że coś strasznego.