Witam wszystkie Panie. Trafiłam tu przypadkiem i mi się spodobało. Mam 34 lata i dwoje ukochanych dzieci (niestety z innych tatusiów). Córka - 14,5, synek 6,5. Wokół mnie pełno moich koleżanek z “brzuszkami”, a mnie aż coś ściska, chciałabym chyba jeszcze jedno dziecko. Mój małżonek jest sceptycznie do tego nastawiony, ale myślę, że gdyby już było to by się cieszył. Próbuję od dwóch miesięcy, na razie troszkę nie wychodzi, ale już lata nie te……


i nic...takbym chciala fasolke
.najsmieszniejsze jest to ze jak myslisz ze moze, to wszystkie objawy sie pokazuja...zapraszam na skypa kobialki, ktoer sie staraja...dominika.chudyk, manchester- mozecie tez bez kropki.....
:-)