Jagoda_JJ
mamusia Blaneczki
Lilka fajny pomysł z tym prywatnym chrztem, ciekawe czy u nas by coś takiego przeszło, ale pewnie niestety nie.
Wisienko dokładnie tak jak mówi Sugar, to urlop okolicznościowy. Mamy świetnego dziekana i nie robi problemów. Zreszta musiałabym 4 razy w tyg dojezdzac 50 km, a w przyszłym roku bedzie juz łatwiej mi jechac z Blanką, bedzie wieksza.
Wisienko dokładnie tak jak mówi Sugar, to urlop okolicznościowy. Mamy świetnego dziekana i nie robi problemów. Zreszta musiałabym 4 razy w tyg dojezdzac 50 km, a w przyszłym roku bedzie juz łatwiej mi jechac z Blanką, bedzie wieksza.


czuję że będzie masakra
samochod jej sie zjeb.. 
