Jagoda_JJ
mamusia Blaneczki
Elbra świetnie to sobie ułożyliscie. U mnie w dzień nie jest tak różowo
. Jeżeli chce żeby Blanka spała w łóżeczku lub w bujaczku to musi być idealna cisza, a i tak budzi się po 15,20 min., każdy maleńki dźwięk od razu ja wybija ze snu. Nie dotyczy to spania na rękach, wtedy mogę chodzić, głośno mówić i śpi pięknie, ale moje ręce już nie wytrzymują 6-cio kilogramowej kluseczki. Nie toleruje fotelika samochodowego-płacze strasznie, uspakaja się dopiero na rekach,więc nigdzie sama z nią nie mogę sie wybrać autkiem. W wózku jest w miarę spokojna, chociaż nie zawsze.
Dobrej nocki mamuśki wam i waszym maluszkom!
. Jeżeli chce żeby Blanka spała w łóżeczku lub w bujaczku to musi być idealna cisza, a i tak budzi się po 15,20 min., każdy maleńki dźwięk od razu ja wybija ze snu. Nie dotyczy to spania na rękach, wtedy mogę chodzić, głośno mówić i śpi pięknie, ale moje ręce już nie wytrzymują 6-cio kilogramowej kluseczki. Nie toleruje fotelika samochodowego-płacze strasznie, uspakaja się dopiero na rekach,więc nigdzie sama z nią nie mogę sie wybrać autkiem. W wózku jest w miarę spokojna, chociaż nie zawsze.Dobrej nocki mamuśki wam i waszym maluszkom!





jak ja nie lubie byc sama.... od 8 lat nieprzerwalnie razem no chyba ze mam zloty w pracy albo on to sami ale to max 3 dni. Ponoc ciezko na masakre sie jechalo, chociaz na glownej trasie gdzie tiry jezdzily droga wyjezdzona byla i mozna bylo nawet 70km/h jechac