anulka1979
Szczesliwa mama i żona:))
Oj Mamuski...
tak sie czasem zastanawiam jak to jest byc mama... bo moj zegar biologoiczny juz tego chcial... od jakiegos czasu juz wiedzialam, ze jestem gotowa, a w grudniu decydowalismy z mezem ze chcemy miec malenstwo:-)
ale czasem boje sie, ze nie bede potrafila... ze nie bede mogla dac rady... ale gdy patrze na Was, mamcie, ktore maja po jednym brzdacu w domku, a drugi w brzuszku... to mysle, ze chyba jakos damy rade... skoro tyle z Was juz wie co to znaczy i chce miec nastepnego brzdaca... to pewnie idzie to wszystko jakos poukladac i cieszyc sie nowym czlonkiem rodziny... :-)
hmmmm, ja juz nie moge sie doczekac jak wezme w ramiona ta moja niunie... :-):-):-):-):-):-):-)

tak sie czasem zastanawiam jak to jest byc mama... bo moj zegar biologoiczny juz tego chcial... od jakiegos czasu juz wiedzialam, ze jestem gotowa, a w grudniu decydowalismy z mezem ze chcemy miec malenstwo:-)
ale czasem boje sie, ze nie bede potrafila... ze nie bede mogla dac rady... ale gdy patrze na Was, mamcie, ktore maja po jednym brzdacu w domku, a drugi w brzuszku... to mysle, ze chyba jakos damy rade... skoro tyle z Was juz wie co to znaczy i chce miec nastepnego brzdaca... to pewnie idzie to wszystko jakos poukladac i cieszyc sie nowym czlonkiem rodziny... :-)
hmmmm, ja juz nie moge sie doczekac jak wezme w ramiona ta moja niunie... :-):-):-):-):-):-):-)



