reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja czuję już takie przewracania od ok. 2 tyg.:-) ale na początku było to raz na jakiś czas:-) a teraz codziennie:-) wczoraj nawet wieczorkiem mówię do mężusia żeby sobie dotknął brzuszka bo mi maluszek skacze;-) uczucie jest cudowne;-) ale chyab jak dzidziuś poczuł rękę taty to sie przestraszył i uciekł;-);-) więc się śmialiśmy że już od maluszka wie ze tatuś niedobry;-)
 
kurde ciezko powiedzieć:-) narazie to nie są jakieś kopniaki;-) mocne..ale czasem tak jak własnie wczoraj czuję że przez skóre mi coś dziwnie przedziera się;-) ale zazwyczaj i najczęściej to przelewania:-) kurde ale ciężko przy pierwszym maluszku to wszystko określać;-) najlepiej było jak mojej gince ostatnio tłumaczyłam co się dzieje w moim brzuchu;-) śmiała sie że co pacjentka to inaczej to opisuje;-) ale powiedziała że jakkolwiek to nie nazwę :-) to jest to poruszający się maluszek:-)
 
hehehehe... no nie moge.. przez brzuszek cos przedziera sie...heheheheh
wlasnie nie wiadomo jak kreslac ruchy... ale ja tez czuje ze to maluch :tak:
oki lece do wanny :-)
mamuski milego dnia :-D sabina uwazaj na noze ;-) paaaaa do pozniej :-p
 
Hej kobietki:tak:

ja juz w domciu, po kolejnej nocy u babci:confused: nasz fachowiec pracuje..., mezus pojechal do firmy... a ja...
zjadlam sniadanko i pisze do Was:-D
zaraz musze troszke ogarnac mieszkanko... o ile podczas remontu mozna:eek:

ja tez czuje takie wlasnie przesuwanie maluszka i tez glownie po jedzonku:-D ...ale juz bym chcial poczuc kopniaczka:-D:-D
 
No i zapomnialam Wam napisac...

wczoraj dlugo rozmyslalam o toks(x)oplazmie, o powiklaniach w ciazy i w ogole:baffled::baffled::baffled:

i wszedzie gdzie czytalam wynikalo, ze badanie na toxo robi sie na poczatku ciazy!!!! a potem powtarza...:confused::confused:

wiec dzis rano pobieglam do swojej ginekolog i jej pytam...
ona, ze szanse sa malutkie by byc chorym, ale jak chce to mam zrobic... IGM toxoplazma - pojechalam na krewke i w poniedzialek wynik:tak:

ciekawostka jest to, ze czytalam u nas od Was:-) ze jak juz kiedys sie bylo chorym (wyjdzie na badaniu IGG toxoplazma) to juz sie nie zachoruje i jest sie bezpiecznym... otoz nie...:baffled::baffled:
dlatego moja lekarka zlecila tylko IGM toxoplazma, czyli czy obecnie nie jestem zarazona... a IGG jest tak naprawde bez znaczenia... i to samo powiedzial mi pan z laboratorium... bo chcialam zrobic jeszcze IGG - mowil, ze na toxo mozna chorowac wiele razy i organizm nie uodparnia sie...

no tak ku informacji...

no i odstawilam truskawy:-(:-(

pytalam pani ginekolog, czy od truskawek mozna sie zarazic... i zawahala sie... a ja ze w takim razie odstwie... no i przyznala racje, ze lepiej nie ryzykowac....

och, ale sie rozpisalam:-D
 
eeee... mysle ze przesadzasz.
ja tam przy okazji sie spytam gincia 14tego o te chorobe.
(kota cale zycie mialam a teraz psa... truskawki jem codziennie...)
no ale watpie czy kazda tak tego przestrzega... i nie je truskawek itp.
ja rozumiem ze lepiej byc ubezpieczonym ... i nie jesc, no ale nie przesadzajmy.
moim skromnym zdaniem co ma byc to bedzie, a bedzie dobrze :tak:
 
reklama
Larvuniu moze masz racje,ze przesadzam....
ale
lepiej wiedziec, jakby co zawsze mozna wziac leki... a nie chodzic cala ciaze zakazona... a co do kota, to to nie jest powod by zachorowac... ponoc tylko odchody kota (i z tym powiazne rzeczy a takze surowe miesko zaraza)...truskaweczki tez amcialam, ale przeczytalam i racja - ze truskawek nie jestes w stanie umyc, tak by byly czyste... - tak jak jagod... takze od wczoraj pomyslalm, ze nic mi nie bedzie jak odstawie, wcinam nektarynki i czeresenie...

http://www.maluchy.pl/artykul/157
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry