czesc mamusie:-) jak tam po weekendzie:-) ja odpoczełam:-) w końcu..... Dzidzia u mnie też cały weekend szalała...:-) mąż jest taki dumny że w końcu dostał kilkanaście kopniakó:-) że o rany!:-)
Anulka ja mam stetoskop:-) ale nic nie słysze...:-) a moze się nie znam:-)
hej Brunetka hej Lilka:-)
Misia o kurcze pięknie haftujesz:-) ja nie mam do takich czynnosci cierpliwości...:-) nawet pamiętam na urodziny 3 lata temu dostałam od kolegi właśnie takie wyhaftowane cudo...o raju ale trzeba mieć siły w tym:-)
Kajunia u mnie to tak ostatni tydzień codziennie było..lało upał lało upał i tak w kółko masakra...nie dało sie wyjść nigdzie...
Larvunia ja miałam tak w zesżłym tyg. 2 dni ciszy z maluchem ale jak się w piątek rozkręcił to prawie całą niedzielne popołudnie przeleżeliśmy z mężem trzymając ręce na brzuszku:-) hehe super sprawa:-)
muszę dzis uruchomić sklep internetowy bo obiecałam szefom i jeszcze napisać 2 oferty:-) :-) ale nie wiem jak mi się to uda:-) nie chce mi się nic robić:-) ale przynajmniej coś spróbuje:-) ale na neciku standardowo siedzę cały dzionek wiec jak sie któaś z was nudzi to piszcie:-) ale sie rozpisałam;-)
buziaki miłego dnia!