reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Lilka wszystkiego naj,naj,naj lepszego,zeby porod byl latwy,lekki i przyjemny:-);-):-D!!!!!!!!!!!!


Witam mamuski,u mnie nic nowego:-),dzis obchodzimy z mezem rocznice slubu i juz ja uczcilismy,obiadem we dwoje w libanskiej restauracyjce,bylo bardzo milo,a wieczorem ma wpasc siostra i napijemy sie muskata:-).

Ciekawe jak tam Misia???????Juz jutro jej wielki dzien:-D.
 
hmmm.... a ja myslalam ze misia miala rodzic 18tego, czyli dzis i dzis caly dzien o niej myslalam i kciukasy trzymalam :sorry2::-D

sylwia wszystkiego dobrego w rocznice slubu :-D:-D:-D

....ale mi te dni uciekaja. Tzn niby jak sie czeka to sie dluzy i mam wrazenie ze czekam i czekam na maluszka...., no ale w sumie juz koncowka pazdziernika prawda :blink: Powiedzcie mi czy mozna rodzic zanim odejda wody?? Zaczelam sie zastanawiac czy zdaze do szpitala :sorry2:mam 30 km.
 
Ale mialam twardy sen:-).. Mialam sie polozyc na chwlke, a tu trzy godzinki uciekly:-):-). Nie wiem dlaczego, ale w dzien spi mi sie duzo lepiej niz w nocy. Czazem jak odprawie juz meza rano do pracy, to klade sie i dopiero wtedy porzadnie zasypiam:-):-).

Ja tez planuje porod rodzinny:-). Nie wyobrazam sobie, zeby meza nie bylo:tak:, jego zatroskana mina to najlepsze znieczulenie pod sloncem:-D:-D. Na poczatku nie chcial za bardzo, ale im brzuszek stawal sie wiekszy, tym bardziej ten pomysl mu sie podoba:tak:.

Gdybym byla w Polsce, tez pewnie bym zakupy przez internet zrobila:tak:, a tu nie ma tak latwo, brakuje mi naszego kochanego Allegro:-D.

 
Dodam, ze kolezanka wogole nie czula skorczow i zaczela rodzic. Zglosila pielegniarka w szpitalu ze chyba rodzi, ale nic ja nie boli tylko dziwne napieranie ma w kroczu... pielegniarki na to ze ma jeszcze czas bo wody nie odeszly. No i za 5 min bylo juz widac glowke... ale nie wiem jak to do konca bylo z tymi wodami, bo juz jej nie widzialam bo wyszlam ze szpitala.
 
Dodam, ze kolezanka wogole nie czula skorczow i zaczela rodzic. Zglosila pielegniarka w szpitalu ze chyba rodzi, ale nic ja nie boli tylko dziwne napieranie ma w kroczu... pielegniarki na to ze ma jeszcze czas bo wody nie odeszly. No i za 5 min bylo juz widac glowke... ale nie wiem jak to do konca bylo z tymi wodami, bo juz jej nie widzialam bo wyszlam ze szpitala.

Wow... A nie wiesz, czy tobylo jej pierwsze dziecko? Bo slyszalam, ze takie rzeczy to czesto maja miejsce przy kolejnych ciazach, a pierwszy porod to swoje musi trwac... Ale jak jest... hmmm... przekonamy sie:shocked2:
 
cześć laseczki:-)
melduję się w dwupaku:-D
właśnie rozmawiałam z women...jest w szpitalu...:-(:no:
bardzo wymiotowała i podejrzewają zatrucie ciążowe:no::zawstydzona/y:
czeka teraz na konsultacje i badania
jak tylko będę coś wiedzieć dam znać:-(

Lilka...sto lat,sto lat***dużo zdróweczka, pociechy z córeczek i spełnienia marzeń***
tort2jt5ig0.gif


 
reklama
wszystkiego naj!!!!!!!!!!!

women trzymaj sie bidulo, odpoczywaj i pij miętkę!!

ja wróciłam od gina, oglądał małą na usg
wszystko ładnie i na swoim miejscu
mała waży 2850 więc pewnie będzie taka jak Ignacy czyli ok 3200 ;-)
cały czas ziewała i wyciągała język, chyba jej się nudzi u mamusi hehe
tylko czemu ciągle mnie kopie po wątrobie??:sorry2:

larvunia myslę że nie masz się co denerwować :tak:, zdążysz na pewno
co do wód to mi tak naprawdę pechęrz przebiła już położna chwilke przed

dzisiaj też w końcu zadzwoniłam do położnej i umówiłam się na niedzielę w szpitalu na pogaduszki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry