reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja dzis po wizycie u lekarza-zle wyniki moczu ,mam zrobic posiew:dry:
dostalam tez karte pomiaru ruchow plodu- bede liczyc kopniaki. Malenstwo ma 4ry razy dziennie czkawke:cool: juz zaczynam sie martwic czy to normalne, lekarz mowi ze to zjawisko "powszechne" ale nie powiedzial czy dobre czy zle:sorry2:

waszka co do porodow rodzinnych to planujemy z mezem, on od poczatku bardzo chcial ale decyzje zostawil mi- no a ja oczywiscie nie wyobrazam sobie zeby go tam nie bylo ze mna. Mam nadzieje ze bedzie- ze sie nie spozni ani nic takiego:-pbo go chyba udusze:-)
 
reklama
Dziewczyny bardzo wam dziekuje za zainteresowanie i pamięć
Pati dziekuje ze przekazałas dziewczyną
Ja nie moge w siebie wmusić sniadania cholera.
Zrobiłam sobie suchą bułke polaną jogurtem ale nie bardzo mi wchodzi.
 
women biedactwo:-( zatrucie musi byc okropne wciazy-potrzebujesz zjesc a nie mozesz:-( odpoczywaj duzo,moze jakies sucharki sprobuj zjesc na poczatek?nie wiem co ci doradzic bo pewnie od wszystkiego co jadalne cie odrzuca:sorry2:
 
witam kochane!!!

U mnie pogoda piekna-sloneczko swieci,no i tak jakos zyc sie chce-termin zbliza sie wielkimi krokami-mhhh...
juz nie moge sie doczekac i tak czytalam niektore posty to teraz znowu nie wiem czy uda mi sie rozpoznac,ze to juz :baffled:
ale zaufajcie,ze to jest pestka w porownaniu z kolezanka jaka mam w swoim towarzystwie (no musze to powiedziec-bo ona jest normalnie pierwsza liga)
Laska jest w ciazy z 2 dzieckiemi termin ma wyznaczony tydzien po mnie-niby juz raz wszystko przezyla,no ale w polsce-a nie w UK,tak wiec tylko slysze jaki ja to bede miala ciezki porod bo to moje pierwsze dziecko-no i w tym szpitalu w ktorym bedziemy rodzic(bo bedziemy rodzic w tym samym) to w ciagu zeszlego tyg.5 noworodkow zmarlo,ze jej znajoma rodzila tam 54 godz. i nie chcieli jej zrobic cesarki-chyba ze ma 4 tys.-normalnie tak sie przy tej kobitce doluje i denerwuje,ze moj mezczyzna mowi ostatnio do niej-wez juz sie uspokoj,bo moja kobitka palpitacji serca dostanie-normalnie tak mie zezlila,ze szok z tego stresu normalnie oddychac nie moglam-no i badz tu dobrej mysli-masakra!!

women23-serdecznie ci wspolczuje-nie dosc ze to juz przy koncowce to jeszcze takie chocki klocki-no ale bedzie dobrze-zycze zdrowka kochana!!!!

waszka-apropos zakupow on-line to ja mieszkam w UK no i mam tu od groma sklepow,gdzie zamawiasz przez neta takie rzeczy-chociazby Ikea czy Argos:tak:

dlatego ja juz mam wszystko gotowe-ale chyba troche za szybko,bo w sumie wozek to mi jeszcze nie potrzebny-ale wyszlam z zalozenia,ze tam jest odrazu fotelik do samochodu,a tu nawet niemowlakow nie mozesz przewozic na rekach..
dobra laski ja spadamogarnac troche chalupke,buzka i do pozniej....
 
Witam

No dziewczynki,co jest z Waszymi siuskami?
Sabina,Lilka,Kathe?

Misiu czekamy,czekamy na wiesci :tak::tak::tak:
Juz mnie lapy swierzbia,zeby gratulowac :sorry2::sorry2::sorry2:

Waszko dowiedzialas sie cos na temat oplat za porod :confused::confused:
Women biedactwo,co tez moglo Ci tak zaszkodzic??

Ja pamietam jak byla z Antkiem w ciazy to zatrulam sie chyba salatka z mojego wlasnego slubu (choc dziwne bo wszyscy jedli a tylko ja mialam zatrucie :dry:).
Obudzily mnie o 5 nad ranem wymioty,a ze nie chcialam na lozko to poprosilam meza o reklamowke,ktora stala obok lozka...okazalo sie,ze w reklamowce byly jego czyste ciuchy na poprawiny:-D:-D:-D:sorry2::sorry2:

asix tej kobitce to bym przez glowe dala :wściekła/y:
Sorry,ale jak dla mnie malo domyslna i troche bez sensu:shocked2:

Lilka Gratuluje z okazji chatki,tylko tak jak Larvunia mowi: OSZCZEDZAMY SIE!!!!

Ja wczoraj meczylam sie do 2 w nocy.Normalnie nie moglam zasnac.Brakowalo mi tchu,nie moglam wogole oddychac.
Siedzialam przy otwartym oknie i staralam sie zlapac choc troche powietrza!
Jesuuu co za koszmar!!
Pozniej chyba sexik z mezem pomogl...no bo co mialam tak siedziec bezczynnie:cool2::sorry2:
Mlody juz w przedszkolu,lece sie ubrac.Musze u niego w szafie posprzatac :-p
 
women kuruj sie, po poludniu pewnie zapomnisz ze mialas jakies zartucie :)

Asix, widze w twoim avatarze ze bylas na wycieczce w moim miejscu pracy :tak:

U mnie sloneczko zaglada do domu, lece zaraz z prankiem i posprzatac smieciuchy w ogrodku.

Misia trzymamy kciuki:)
 
o rajciu mamcie odrobiłam się w końcu z praca:-) rano dostałąm maila od szefusia co mam zrobić:-) hehe nie powiem bo mi płacą za to ale pół dnia mi zeszło:-) kurcze:-)

Women zdroofa:-)

Asix o matko ale CI pierdoły opowiadają ja juz nie słucham nikogo ... ja się z jedna koleżanka pokłóciłam bo mi takie teksty waliła że miałam jej dosc... to się jej zapytałąm czy mam czekać az mi dziecko umrze?? to się zamknęła

Anineczka ale się uśmiałam z tych ubranek na poprawiny:-) :-) heheheh , a z tym seksikiem to dobry pomysł:-) ja w niedziele 38 tydzień zaczynam w poniedziałek wizyta u ginki i jak powie że ok wszystko to działamy ostro:-) :-) heheh

Kathe mój mały ma czasami 7 razy dziennie czkawke:-) hehehe i też ginka powiedziała że to jak najbardziej normalne:-) jedne maja inne nie tak jak i u nas ze zgagą:-) jedne maja inne nie :-) ja nie miałam:-) hehe, na ja dziś ide po wyniki siku:-) ale się śmieje ze znajac moje szczęście na 100% cukier bedzie dalej:-) no ale cóz zrobić.... mam nadzieje że to az tak groźnego nic nie jest...

Joli ja miałam ten sam problem z gołębiamy bo u mnie wkoło same domu jednorodzinne i tylko mój malutki blok :-) i połowa ludzików ma gołębie chyba no bo skad by się brały:-( masakra

Elbra bidulku z tym chorowaniem:-( mnie trzymało 2x po 2 tygodnie:-( gdzie wcześniej ostatnio to kilka lat temu byłam chora:-( no cóż...damy rade :-) końcóweczka juz tuż tuż:-)

Anitt zazdroszczę pogody u mnie szaro buro i ponuro:-(

MISIA PEWNIE JUZ IGORKA MA PRZY SOBIE:-):-)
 
Annit-no bylam w sierpniu w Brighton,no i z podziwem ogladalam widoki :tak:
opalenizne z kilku godzinnego pobytu mam do dzisiaj-tak wiec podobno wygladam jak po solarce,hehehe!!!

taka piekna pogoda a aj mam normalnie lenia...
Misia-paluchy skrzyzowane ;-)
to do pozniej,papapapa!!
 
reklama
Anineczka fajna historia hhee
Ja polezałam troche teraz próbuję troche twarogu z suchą bułką w siebie wdusić i nawet mi dobrze idzie.
Zadzwoniłam do szwagra zeby przywiózł mi obiad z baru mlecznego wiec zobaczymy mam nadzieje ze po ciepłej zupie stanę na nogi.
Dziekuje wam za to ze sie martwicie o mnie.Buziulki
Ide dalej do wyrka/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry