• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

reklama
bb wciąga... Ja ostatnio jak prasowałam ciuszki, usiadłam na chwilkę i później słyszę męża: Ty jeszcze prasujesz? Bo już prawie pół godziny żelazko stoi włączone :shocked2:

Moja teściowa postanowiła mianować mnie mediatorem problemów jej i mojego męża. Powód: mąż jej nie słucha i wszystko co teściowa powie spływa po nim... A ja chcę być dobrą synową i męczę się z jej wywodami :confused2: Jak jutro będzie kolejny dzień typu "ty powiedz dla Ł, że..." to chyba jej wygarnę, że sama moze mu to powiedzieć a nie męczyć mnie....
 
Brzuch mnie zaczął boleć tak jak do @ :-(:-(:-( Dzwoniłam do lekarza, kazał brac scopolan i no-spe na zmiane. Jaak nie przejdzie do 23 to na izbę przyjęć :-(:-(:-(:-(

natalunia może to ten stres związany z uczelnią tak wpływa na Ciebie... Nerwy teraz to nic dobrego , ale wiem ,że łatwo sie mówi. Połóż się i moze spróbuj zasnąć , organizm lepiej się wtedy regeneruje;-)
 
Moja teściowa postanowiła mianować mnie mediatorem problemów jej i mojego męża. Powód: mąż jej nie słucha i wszystko co teściowa powie spływa po nim... A ja chcę być dobrą synową i męczę się z jej wywodami :confused2: Jak jutro będzie kolejny dzień typu "ty powiedz dla Ł, że..." to chyba jej wygarnę, że sama moze mu to powiedzieć a nie męczyć mnie....

Nie bedzie to pewnie żadna nowość co napiszę , ale taki mediator zazwyczaj najgorzej w ostateczności na tym wychodzi ;-)Trzeba uważać.
A tak z innej beczki 4 lata temu mieszkałam w akademiku z dziewczyną , która pochodziła z Białegostoku i fascynowało mnie to jak ona mówi. Ze zwrotami typu "ty powiedz dla Ł, że..." pierwszy raz się zetknełam. Myślałam , że ona tak po prostu ma , ale jak się okazało jest to naleciałość charakterystyczna dla tego regionu.;-)
 
To prawda :tak: u nas występuje coś takiego jak "dla" albo inne naleciałości z języka rosyjskiego. Jak studiowałam w Warszawie, to dało się poznać Podlasian po śledzikowaniu i zaciąganiu, ale to już jest coraz rzadsze zjawisko. Moja teściowa to i śledzikuje i zaciąga i na dodatek przekręca słowa.
 
Już spałam dzisiaj raz w ciągu dnia i nic... A uczelnią się nie stresuję, bo jestem teraz na zwolnieniu i sobie powolutku piszę. Pierwszy rozdział na pewno do poniedziałku napiszę i nie martwię się tym moim chorym promotorem. Nie wiem co jest... Pozostało brać tabletki i oczekiwać zmian na lepsze...
 
reklama
Już spałam dzisiaj raz w ciągu dnia i nic... A uczelnią się nie stresuję, bo jestem teraz na zwolnieniu i sobie powolutku piszę. Pierwszy rozdział na pewno do poniedziałku napiszę i nie martwię się tym moim chorym promotorem. Nie wiem co jest... Pozostało brać tabletki i oczekiwać zmian na lepsze...

Natalunia mam nadzieje ze Ci przejdzie, mnie dzis tez tak bolal brzunio do poludnia ale przeszlo na szczescie po nospie. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry