IzaBK
potrójna mama
my maJeszcze kiedys było w miarę, bo się bardziej izolowaliśmy ale jak poszłam do pracy i potrzebna była ich pomoc to sie znacznie pogorszyło. Trudno powiedzieć komuś kto pilnuje Ci dziecka żeby się nie wtrącał.
to w tym miejscu się pochwalę, ze ja mam kurs pierwszej pomocy.
To jak już się chwalę to powiem też, zę mam nawet specjalny kurs na używanie defibrylatora! Tylko niestety w okolicy żadnego nie ma, więc na wiele mi się to nie zda![]()
no to masz ciężką sytuację.. ja bardzo lubię moją teściową, ale WYŁĄCZNIE na odległość, dzięki czemu mogę wymagać, żeby u mnie w domu była jak gość..
no ale z tą defibrylacją to zrobiłaś na mnie wrażenie


sama nie wiem co o tym mysleć, bo to dużo przed terminem. Donoszony będzie dopiero 24.10 choc wiem, ze te terminy z usg im bliżej porodu tym bbardziej mogą sie mylić, ale i tak mnie to martwi. Rozwinęła bym myśl ale ledwo na oczy patrze o mysleniu jjuż nie wspominając..
a synio spokojnie urodził się w 39 tc, no i rzeczywiście mały nie był
Tak więc nie martw się, bo nie ma czym!!!!!! :-)