• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

U nas w szkole rodzenia polożne mówiły, że nie wolno mieć tipsów. Tak samo nie można mieć pomalowanych paznokci nawet bezbarwnym lakierem. Na stopach też zakaz malowania. W niektórych szpitalach jak kobieta nie ma krótkich paznokci, to położne zajmują się dzieckiem, żeby matka nie podrapa,ła, albo były przypadki, kiedy matki ścinały paznokcie na położniczym. Wszystko zależy od szpitala i od położnych.

nie no, to szaleństwo jakieś... ja robię sobie tipsy przezroczyste, z frenchem, na nogach też ma frencha, i nikt mnie w szpitalu nie zmusi do żadnego ścinania.:cool2: Widac czy sinieją... a córcią z długimi się opiekowałam i krzywdy jej nie zrobiłam.. :-)

no chyba nie zabronia mi rodzić :eek: zwłaszcza że do szpitala zamierzam dotrzeć z rozwarciem, tak jak ostatnio :rofl2:
 
reklama
nie ma co sie dolowac laseczki, ale to normalne jak sie siedzi w domu, tyje i czuje nie najlepiej raz na jakis czas ale co zrobic ja ciesze sie, ze jeszcze kilka tygodni i bobo bedzi z mama....nie moge sie doczekac....a narazie ekscytuje si przeprowadzka za tydzien....:tak:
 
ale na czesanie ;-) hihi
zapraszalam i na pazurki i na czesanie :-):-)

Robie masaz indyjski na glowce tez wiec jak jakas chetna to zapraszam, bardzooo odprezajace:-)

xxxklaudziaxxx jak można to i ja poproszę te artykuły na maila: magogr@gazeta.pl :-)

klaudzia to jak już rozsyłasz a nie byłoby to problememto ja tez [poprosze rav.k@op.pl
z góry dziękuje....


Prosze bardzo dziewuszki ;-)
 
Ja tez mam takie doly przez to ze coraz mniej pracuje, wiekszosci klientek powiedzialam juz ze ide na urlop... no ale jak pracuje to nie wyrabia mi kregoslup wiec wszystko ma swoje wady i zalety... mnie bardziej dobija ciagly bol glowy....
 
reklama
xxxklaudziaxxx to jęsli można to ja też ten artykuł poproszę bosastopka@gmail.com
Dziękuję!

Wczoraj byłam w przychodni w związku z moją niedoczynnością nadnerczy (która w ciąży zmieniła się w nadczynność :-)) i spotkałam swojego gina. Powiedział, że jeśli nic nie boli już, a brzuch się nie stawia, skurcze przeszły to można próbować wstawać. Tak się ucieszyłam, że szok no i dziś pierwszy raz poszłam na 10 minutowy spacer wkoło bloku :-) Przy okazji do biblioteki. Było super!!! Brzuszek się nie zbuntował i nic nie boli. Tylko zmęczyłam się i spociłam jakbym w maratonie jakimś biegła :-)!! No, może jednak Kropeczka postanowiła posiedzieć u mamy dłużej ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry