• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

Kurczę dziewczyny a mnie boli z prawej strony pod piersiami :-( nie wiem co to, ale boli strasznie :-( i jak kiedyś leżenie pomagało, tak teraz boli nawet jak leżę! we wtorek mam wizytę, to muszę ginkę zapytać!
a no i drętwieje mi prawa dłoń :-( tylko po nocy, albo jak obieram ziemniaki :-(
Eh myślę, że teraz będę miała coraz więcej dolegliwości!
 
reklama
Kurczę dziewczyny a mnie boli z prawej strony pod piersiami :-( nie wiem co to, ale boli strasznie :-( i jak kiedyś leżenie pomagało, tak teraz boli nawet jak leżę! we wtorek mam wizytę, to muszę ginkę zapytać!
a no i drętwieje mi prawa dłoń :-( tylko po nocy, albo jak obieram ziemniaki :-(
Eh myślę, że teraz będę miała coraz więcej dolegliwości!

mnie to wczesniej jak dzidzia nogi prostowala na mojej lewej piersi to normalnie czulam jakby mi miala dretwiec ... ale to nie boli az tak jak opisujesz
 
Drętwienie dłoni w połączeniu z bóle gdy dotykasz kciukiem małego palca tej samej dłoni to zespół cieśni nadgarstka :( Mam to g.. i nic sie z tym nie da zrobic w ciąży :( nadmiar wody ot co. Przejdzie podobno samo zaraz po porodzie...

Drętwienie stóp i dłoni niezaleznie od pozycji ciała po nocy jest też spowodowane zatrzymywaniem wody i dodatkowo nasze małe juz nie są takie małe i uciskają na różne nerwy :( Mnie ostatni zdrętwiała noga zaraz po tym jak mała sę troche poruszała i "staneła" w nowej pozycji. Dzięku bogu zaraz sobie "poszła".

Myślę że z czasem będzie... coraz gorzej :(
 
Kaśka podziwiam twoj optymizm - mnie do niego daaaaaaaaaleko. Bolą mnie stawy, rozchodzi mi się spojenie łonowe, mam zespół cieśni nadgarstka, depreche jakąs, boję się porodu (śmertelnie) boje się przedwczesnego porodu! (a co jak się bać to wszystkiego) nie mam rzeczy dla siebie (za to mam wszystko dla malucha) i generalni nic mi sie nie chce...
 
Moze nie tak to napisałam Madziek, ale własnie mi chodziło o to, że jakos mało, albo my mamy tak duzo. Przez ponad miesiac mamy 12 spotkan po 2godz.
w mojej szkole rodzenia też tak jest! no i jest bezpłatna :-) ale ma bardzo duży minus! jest nie przy szpitalu :-(jednak jest jedyną bezpłatną szkoła, która ma zajęcia po obiedzie. w przeciwnym wypadku musiałabym chodzić sama, a na popołudnie mogę z mężem :-)
 
ja porodu balam sie wczesniej bardzo ale zaczelam czytac przede wszytskim opisy porodow dziewczyn z sierpnia i nie tak strasznie .... juz mi przeszło i nie boje sie az tak tylko mam nadzieje ze to trwac nie bedzie 24h :cool:
 
Kurczę dziewczyny a mnie boli z prawej strony pod piersiami :-( nie wiem co to, ale boli strasznie :-( i jak kiedyś leżenie pomagało, tak teraz boli nawet jak leżę! we wtorek mam wizytę, to muszę ginkę zapytać!
a no i drętwieje mi prawa dłoń :-( tylko po nocy, albo jak obieram ziemniaki :-(
Eh myślę, że teraz będę miała coraz więcej dolegliwości!

gawit niech mąż rozmasuje Ci odcinek szyjny i piersiowy kręgosłupa ze zwróceniem uwagi na prawą stronę - powinno pomoc :-) dobrze dziala tez rozgrzanie tego odcinka - tam dzidzi nie ma wiec spokojnie mozesz polozyc cieply (ale nie goracy) termofor a potem masazyk :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry