_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
bez sensu że się wstydziła.....Ale natura i tak pozostaje bezlitosna
Czuć czasami można jedno, a móc zrobić to drugie.
Mój ostatni chłopak (przed T.) ma baardzo starszych rodziców (najmłodsza wpadka hehe) I jak poznał moich, to stwierdził, że duża przepaść ich dzieli, a nas prawie żadna...
Ale ja nie mam nic przeciwko rodzeniu w jakimkolwiek wieku (no może po 50 to przegięcie pały)!
Moją koleżankę z podstawówki mama urodziła w wieku >40 i strasznie się np tego wstydziła, bo jej mama wyglądała jak jej babcia...na moje niepotrzebnie!!
matka ją wychowała , wykarmiła a ona się wstydzi....
minędzy moirmi rodzicami a rodzicamiD też jest duża różnica...
moi mają po 43 a jego ojciec ma ponad 70 a między nami jest różnica 4 lat tylko

Do tego ciągle coś przywlecze nowego ze sklepu, bo już ma takie znajomości, że sklep daje mu ceny prawie bez marży i może płacić kiedy chce. Ale przynajmniej w domu siedzi a nie pląta się po knajpach
ciągle coś rozkręca, przynosi do domu , cyka zdjęcia i na allegro wystawia
, na drugi dzień zapanował porządek
najmniej kłopotów z takim w brzuszku, choć też potrafi dopiec 
Jak wyszlam za maz od razu inaczej zaczeli sie do mnie odzywac... choc polozna mam wsumie bardzo tolerancyjna ale co sie dziwic jak tu dziewczyny rodza majac nawet 14 lat i jest to normalne