reklama

Listopad 2009

reklama
a ja mam nieprzespaa nocke na fotelu. jednak co kobieca intuicja to kobieca intuicja. mezus sie upil w trupa jak bylismy w gosciach, wiec po powrocie do domu polozylam go do lozka a sama postanowilam posiedziec na fotleu z nogami na krzesle. teraz to naprawde wygodna pozycja dla mnie.
przed chwilka bylam zajrzec co u ukochanego. i wiecie co? on skonczyl brac prysznic a ja wstawilam pierwsze pranie :angry::angry::crazy::angry::angry: (domyslacie sie o co chodzi mam nadzieje ...). az sie poplakalam z bezradnosci ...
 
u Mnie 5:39 a ja siedze i sie drapie :sad::sad::sad:

A juz myslalam ze tabletki pomogły.... całą noc sie mecze :sad::sad: jedyna metoda pozbycia sie tego cholerstwa to chyba tylko urodzic... no ale jak tu rodzic jak ciaza jeszcze nie donoszona? :-(co za koszmar....
 
a ja mam nieprzespaa nocke na fotelu. jednak co kobieca intuicja to kobieca intuicja. mezus sie upil w trupa jak bylismy w gosciach, wiec po powrocie do domu polozylam go do lozka a sama postanowilam posiedziec na fotleu z nogami na krzesle. teraz to naprawde wygodna pozycja dla mnie.
przed chwilka bylam zajrzec co u ukochanego. i wiecie co? on skonczyl brac prysznic a ja wstawilam pierwsze pranie :angry::angry::crazy::angry::angry: (domyslacie sie o co chodzi mam nadzieje ...). az sie poplakalam z bezradnosci ...

widze ze nie tylko ja sie dzis mecze... ajjj wspolczuje anadri... :-(:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale jak on mogl ci to zrobic...
 
modlilam sie zeby tylko nie zaczac rodzic, bo bym sama zostala ze wszystkim....
a teraz zrobilam mu sniadanko, herbatke mietowa, wode z cytryna i alka selzer. a tylka z lozka mu sie nie chce podniesc. na za godzine musi isc do pracy ... ciekawa jestem jak to sie skonczy ...
 
klaudzia to juz chyba wole pijanego meza z niespodziankami niz to twoje swedzenie... bo on to przynajmniej chwilowy ...
a dowiadywalas sie o tabletki u tego znajomego ginekologa z polski?
 
modlilam sie zeby tylko nie zaczac rodzic, bo bym sama zostala ze wszystkim....
a teraz zrobilam mu sniadanko, herbatke mietowa, wode z cytryna i alka selzer. a tylka z lozka mu sie nie chce podniesc. na za godzine musi isc do pracy ... ciekawa jestem jak to sie skonczy ...

o takiej zonie to wiele mezczyzn marzy... ja na Twoim miejscu pewnie bym nim walnela do lozka i tyle.... a co dopiero jakies herbatki itp.
a do pracy wstanie napewno, pomeczy sie i tyle. przynajmniej bedzie mial nauczke :tak: przykro tylko ze musisz to znosic :wściekła/y:
 
U mnie też noc nieprzespana. Nie dość, że mąż CHRAPIĄCY :wściekła/y: - niedługo mu krzywdę mu zrobię, tłukę go całą noc, nie mogę spać!!! Do tego kolejne zimna mi wylazły i jeszcze cały czas myślę co z Kasiiulą. W nocy wchodziłam na BB w poszukiwaniu kolejnych infoamcji o niej. A może już po? Albo czekają...

Trzymam mocno za nią kciuczki.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry