D
dziunka24.
Gość
tak sobie przegladalam ta liste listopadowek i strasznie nas ubylo co? nawet tych czesto udzielajacych sie...szkoda
a w ogole to dziwne, ze jeszcze nas nie przeniesli...juz prawie styczen, a my dalej na ciazowkach jestesmy....
No ubylo :-( Ja myslalam ze tez po ur znikne, bo wiadomo male dziecie, duzo roboty i wogole
Ale dzien bez bb to dzien stracony i nie moge sie bez Was obyc. Z drugiej strony przychodzi mi taka mysl do glowy, ze to taki wirtualny swiat i troche za mocno nim zyje
Ale po chwili ta mysl wyrzucam z glowy
Poza tym jestescie moje jedyne kolezanki, bo dla moich psiapsiolek jakos nigdy czasu nie mialam i tak sie wszystko pourywalo po urodzeniu Julki:-(No dziwne to. Moze trzeba to im zglosic?

) Jestem wielka i tlusta. I wiele bym dala za to, zeby byc po pierwszej ciazy tak jak wy
chociaz troche szkoda, ze nie da sie tego za bardzo w realny swiat przeniesc, bo czasem milo sie spotkac...
...ale przyznać muszę, że miałam wieczór na odpoczynek:-), a nie jak teraz oczy mi się kleją, a ja dalej czytam .... ale lubię ten nasz wirtualny świat:-)