reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
A ja wrócę do poruszonego kiedyś tematu z racji tego że coraz bliżej do terminu;
mama chrzestna w ciąży...?
Przypomnę ze chodzi o to ze istnieje zabobon ze to odbiera dziecku (temu chrzszczonemu) siły życiowe i przynosi nieszczescie...

Dla mnie branie takich przesądów wogóle pod uwage jest żenujące ale ten temat cały czas u nas wraca :dry:
niby z tesciową wyjasnione - cyt. "no skoro jestescie świadomi CO ROBICIE (tutaj pożadna aluzja...) to mi nic do tego i uszanuje wasza decyzje"...
ale non stop temat wraca... albo slysze ze ktos slyszal ze to prawda i wogóle.... ze absolutnie... Jezu, ciemnota nas ogarnia... :wściekła/y:
A jak nie daj bóg coś sie stanie to bedzie że to przez to...
Czy ja naprawde mam brac to pod uwage..?? :szok:
 
Mary Ty musisz zadecydowac, a najbardziej chyba ta chrzestna w ciazy. Skoro ona chce to czym sie przejmowac?

No ja jestem zdecydowana tylko strasznie piętnowana sie czuje...
a chrzestna troche w to wierzy (chociaz wczesniej o tym nie slyszala dopiero ze 2 m-ce temu!) ale przekonalam ja ze to brednie...
 
No ja jestem zdecydowana tylko strasznie piętnowana sie czuje...
a chrzestna troche w to wierzy (chociaz wczesniej o tym nie slyszala dopiero ze 2 m-ce temu!) ale przekonalam ja ze to brednie...

Wiesz, ale nie zmuszaj jej, bo skoro ona w to wierzy, a potem nie daj boze bedzie cos z jej dzieckiem to wine zwali na Ciebie:shocked2:
 
reklama
Do góry