reklama

Listopad 2009

reklama
A nie ma u Was takiego zwyczaju, że matka chrzestna kupuje ubranko, a chrzestny kupuje krzyżyk? Moja mała ma śliczną sukieneczkę. U nas chrzci się nie w cerkwi, tylko w chrzcielnicach i malutka będzie w tym slicznym ubranku bez kombinezonu. no i to samo ubranko nakłada się dziecku na pierwszą komunię, czyli zaraz po chrzcinach (zależy od matki, kiedy skończyła połóg).

Jak nie ma mojego Ł, to jak idę pod prysznic, a mała nie śpi, to w wózek i ze mną do łazienki. gorzej z gotowaniem, bo jak idzie w ruch cebula i przyprawy, które drażnią jej nosek, to płacze...

Ja jakos się rozlwniwiłam. nie chec mi się sprzątać, prasować i zmywać. Żeby to zrobić, muszę się neiźle zmobilizować...
u nas jest taki zwyczaj, ze chrzestny kupuje gromnicę, a chrzestna szatkę (taką chusteczkę). Ale to też wydaje mi się zalezy od regionu.

Czemu na 2-latka nie kumam:confused:

pewnie zeby kupic tez dla starszego synka taki sam....tak mysle:happy2:
dokładnie :tak:ładnie będą wyglądac razem:-)
 
ja póki co miałam szczęście i wszystko co kupiłam to przyszło i było ok ,ale kumpela kupiła siostrze na prezent płytę kompaktową i normalnie dostała zwykłe cd nagrane na kompie a zapłaciła jak za orginał :tak: no i powiedziała że to kara że chciała zaoszczędzić na prezencie ;-)
za to jako sprzedająca miałam problem z laską która zalicytowała u mnie bielizne a kilka dni po zakończeniu aukcji napisała mi ze ona rezygnuje bo to nie jej rozmiar :szok: , różni ludzie chodzą po tym świecie
 
ja póki co miałam szczęście i wszystko co kupiłam to przyszło i było ok ,ale kumpela kupiła siostrze na prezent płytę kompaktową i normalnie dostała zwykłe cd nagrane na kompie a zapłaciła jak za orginał :tak: no i powiedziała że to kara że chciała zaoszczędzić na prezencie ;-)
za to jako sprzedająca miałam problem z laską która zalicytowała u mnie bielizne a kilka dni po zakończeniu aukcji napisała mi ze ona rezygnuje bo to nie jej rozmiar :szok: , różni ludzie chodzą po tym świecie
chociaz ci napisala bo ja w zaden sposob nie moge sie z nimi skontaktowac, probowalam czego moglam...takim ludziom powinni blokowac konta:dry:
 
patrzcie jakie sztuczki potrafi zrobić mróz :huh:
 

Załączniki

  • DSC00540.jpg
    DSC00540.jpg
    35,1 KB · Wyświetleń: 44
reklama
ja tak zrobie...kiedys kupilam buciki dla bratanicy i nigdy ich nie dostalam, nie byly drogie ale tak sie nie robi wystawilam negatywny komentarz i odpowiedni opis....:evil:
ja mam tą podstawę że od pocątku samego jak zamwiłam ciuchy to te 3 kaftanik był za małe chociaż zamawiałam większe po prostudali mi nie ten rozmiar... bo jeszcze kiedy Vicky nosiła 62 to kaftaniki który zamówiłam w rozmiarze68 były za małe gdzie inne ciuchy w tym samy rozmiarze były "na później"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry