reklama

Listopad 2009

Patryk ma dużą torbiel w główce z tyłu czaszki, jest to do obserwacji, niby nic niepokojącego, tak mówią lekarze, ale jak tu się nie martwić? Miał rezonans magnetyczny i na podstawie tego badania stwierdzili torbiel, za 3 miesiące ma kontrolnie tomograf. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i że torbiel nie bedzie rosła.

wiele ludzi ma torbiele i nic się nie dzieje, nawet nikt nie wie, że one są.. no właśnie - a co było przyczyną zrobienia tomografu? co się działo, że to badanie zostało wykonane?
 
reklama
Aza - wyrazy współczucia....

Martolinka - torbiel na pewno się wchłonie. U niemowlaków tak jest. Na pewno będzie dobrze.

U nas po chrzcinach mała zupełnie inaczej się zachowuje. Polubila leżeć na brzuszku, gada wtedy, śmieje się i ssie podłoże :wink: W trakcie dnia sama zasypia bez kołysania (ufff) i od dzisiaj przyzwyczajamy do spania w nocy w łóżeczku. nie wiem jak to przeżyjemy, bo ostatnio tak jej się nam szkoda zrobiło, że położyliśmy ją znowu do nas :confused: Ale tym razem będzie inaczej.
 
Patryk ma dużą torbiel w główce z tyłu czaszki, jest to do obserwacji, niby nic niepokojącego, tak mówią lekarze, ale jak tu się nie martwić? Miał rezonans magnetyczny i na podstawie tego badania stwierdzili torbiel, za 3 miesiące ma kontrolnie tomograf. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i że torbiel nie bedzie rosła.

Musi byc dobrze, trzeba byc dobrej mysli. I tak jak napisala Iza duzo ludzi nawet nie wie ze cos/gdzies ma . Trzymaj sie cieplo ;-)
 
Aza - wyrazy współczucia....

Martolinka - torbiel na pewno się wchłonie. U niemowlaków tak jest. Na pewno będzie dobrze.

U nas po chrzcinach mała zupełnie inaczej się zachowuje. Polubila leżeć na brzuszku, gada wtedy, śmieje się i ssie podłoże :wink: W trakcie dnia sama zasypia bez kołysania (ufff) i od dzisiaj przyzwyczajamy do spania w nocy w łóżeczku. nie wiem jak to przeżyjemy, bo ostatnio tak jej się nam szkoda zrobiło, że położyliśmy ją znowu do nas :confused: Ale tym razem będzie inaczej.

Trzymam kciuki zeby sie udalo :-) Ciekawa jestem jaka mala bedzie po chrzcinach jak wygonimy z niej diabelka :-):-)(choc ja go w niej nie dostrzegam)
 
Trzymam kciuki zeby sie udalo :-) Ciekawa jestem jaka mala bedzie po chrzcinach jak wygonimy z niej diabelka :-):-)(choc ja go w niej nie dostrzegam)

U nas różnica sprzed chrztu jest ogromna (może to się wydać głupie), ale mała przede wszystkim więcej gada, no i to co pisałam wcześniej. Najważniejsze, że nie zawsze przed snem trzeba ją kołysać.
 
To faktycznie problem :baffled:

Ja poki co do pracy nie zamierzam wracac, no ale czas pokaze...

Wymyslilam ze ksiedza przyjme poprostu w innym pokoju niz gosci, zobaczymy jak to wyjdzie. :-D
Ja bym z checia do pracy poszla ze wzgledu na finanse, tylko nie wiem jak bym wytrzymala bez mojego skarba 8h , jak ja po 20 min juz tesknie i chce dzwonic czy wszystko oki :szok::confused: :-D Wiec przez najblizsze X-lat to niemozliwe :-D:-D:-D
 
U nas różnica sprzed chrztu jest ogromna (może to się wydać głupie), ale mała przede wszystkim więcej gada, no i to co pisałam wcześniej. Najważniejsze, że nie zawsze przed snem trzeba ją kołysać.

Moze cos w tym byc ;-) Albo poprostu coreczka wam dorasta :-D:-D Ja widze u mojej duze zmiany z dnia na dzien. Wlasnie duzo gada, usmiecha sie i jak wstaje rano to nie placze odrazu tylko patrzy na mnie i wielki usmiech- to jest przepiekne :-D
 
Zuzia płacze, bo jak ona wstaje to nikogo już w pokoju nie ma. I jak zobaczę jej mokre oczka, to aż mi jej szkoda, że tak sama leżała. Zazwyczaj mowi: ej na początku i czeka, a jak nikt nie przychodzi to płacze.
 
reklama
My juz po pobieraniu krwi.Antek strasznie płakał. Pielegniarka nie omieszkała skomentowac- jak mozna nie dac placzacemu dziecku smoczka:angry::wściekła/y: powiedziałam jej pare słów. wkurzyla mnie baba niesamowicie.chyba nikt z nas nie lubi pobierania krwi a tak malo dziecko tylko w taki sposób moze to wyrazic. nie chcemy dawac mu smoka i nie rozumiem co to za komentarze... ech
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry