reklama

Listopad 2009

mój Kuba to prawdziwy domator :tak: poszliśmy do szwagierki na urodziny i po pół godzinie zaczął się taki straszny płacz że musieliśmy się zebrać i wrócić do domu , a dla uspokojenia pojechaliśmy na małą wycieczkę samochodem bo moje dziecko strasznie lubi jeździć ;-), no i zamiast w gronie najbliższych spędzamy wieczór w domku ;-)
ja bym bardzo chciala zeby Amelka lubila jezdzic....i na poczatku lubila a teraz to jakis dramat!!!!!!!!!! Tak krzyczy jak bym ja ze skory obdzierala...ruszyc sie z nia nigdzie nie mozna....jestem tym przerazona! Nie wiem czemu jej sie tak nagle odmienilo....i przez to sie przeziebila bo jak tak krzyczy to zaraz sie zgrzeje az cala mokra jest i wyciagne z samochodu i gotowa! Pokaszluje mi troche i ma katar...no i oczywiscie nienawidzi wyciagania glutkow z noska....
 
reklama
uuu remoncik mieliscie???? czemu sie nie chwalilas?

a ja dzis po mile spedzonym dniu rodzinnie mam naprawde dobry nastroj i pomimo ze walentynki dopiero jutro dzis maz zaprosil mnie na kolacyjke do restauracji i do kina :-D SYN ZOSTAJE W DOMU z dziadkami!!!!!!!!!!!!!! :-D
nie "chwaliłam" się? :eek: widocznie na chacie musialam się żalić, ze zalewalismy rodziców (którzy mieszkają pod nami) i nie wiadomo było gdzie był przeciek. Trzeba było skuwać kafelki w łazience i w kuchni nawet, a ostateczne skończyło się wykuciu brodzika.:sad:
W każdym razie cieszę się, ze mam to już za sobą
 
ja bym bardzo chciala zeby Amelka lubila jezdzic....i na poczatku lubila a teraz to jakis dramat!!!!!!!!!! Tak krzyczy jak bym ja ze skory obdzierala...ruszyc sie z nia nigdzie nie mozna....jestem tym przerazona! Nie wiem czemu jej sie tak nagle odmienilo....i przez to sie przeziebila bo jak tak krzyczy to zaraz sie zgrzeje az cala mokra jest i wyciagne z samochodu i gotowa! Pokaszluje mi troche i ma katar...no i oczywiscie nienawidzi wyciagania glutkow z noska....
glutków z nosa to chyba żadne dziecię nie lubi żeby mu wyciągać :tak:
ja się bardzo cieszę że Kuba lubi jeździć bo to nam dobrze wróży na wyjazd do PL na święta
A może Amelka nie lubi fotelika , może jej jest w nim niewygodnie?? Nie próbowaliście pożyczyć od kogoś jakiś inny fotelik i zobaczyć jak to będzie ;-)
 
glutków z nosa to chyba żadne dziecię nie lubi żeby mu wyciągać :tak:
ja się bardzo cieszę że Kuba lubi jeździć bo to nam dobrze wróży na wyjazd do PL na święta
A może Amelka nie lubi fotelika , może jej jest w nim niewygodnie?? Nie próbowaliście pożyczyć od kogoś jakiś inny fotelik i zobaczyć jak to będzie ;-)
no nie...ale ona wczesniej lubila i tak jakos nagle sie jej zmienilo....no i przeciez on jest do 13 kg a ona ma polowe tego przeciez???????????
 
no nie...ale ona wczesniej lubila i tak jakos nagle sie jej zmienilo....no i przeciez on jest do 13 kg a ona ma polowe tego przeciez???????????
może faktycznie podrosła i teraz jej nie wygodnie.
To lipa z tymi kilogramami. Mój Kuba 3 miesiące temu mial 13 kg, a taki fotelik móglby sobei co najwyżej na głowę jako kask założyć :sorry:
 
dzieki, etna. wlasnie o to mi chodzilo :tak:
A prosze bardzo ja tez mialam kiedys z tym problem
no nie...ale ona wczesniej lubila i tak jakos nagle sie jej zmienilo....no i przeciez on jest do 13 kg a ona ma polowe tego przeciez???????????

Moje dzieciatko plakało tak z tyłu samochodu, a jak zaczal jezdzic z przodu i widzi mnie i ulice to jest caly heppy :happy:


My z dziunka juz po spodkanu kangurow, bylo fajnie i milo, pozniej wstawie kilka fotek. Gdybym umioala to bym je na zamkniety wstawila :eek:
 
może faktycznie podrosła i teraz jej nie wygodnie.
To lipa z tymi kilogramami. Mój Kuba 3 miesiące temu mial 13 kg, a taki fotelik móglby sobei co najwyżej na głowę jako kask założyć :sorry:
no ja wiem, ze na to co oni tam pisza to trzebabrac poprawke ale fotelik co jest do roku jest juz niewygodny dla dziecka w wieku 3 miesiecy? nie wiem? ostatnio jeden dzien jak zawozilam D do pracy to wlozyzl;am ja zawiozlam, wrocilam i nie plakala...az sie smialam, ze chyba cos sie jej stalo ale nastepnego dnia znowu to samo.....czasem tez jak slyszy grzechotke to nie placze wiec jak by bylo jej niewygodnie to czy nie palakla byu mimo wszystko? zupelnie nie wiem co o tym myslec...
 
no ja wiem, ze na to co oni tam pisza to trzebabrac poprawke ale fotelik co jest do roku jest juz niewygodny dla dziecka w wieku 3 miesiecy? nie wiem? ostatnio jeden dzien jak zawozilam D do pracy to wlozyzl;am ja zawiozlam, wrocilam i nie plakala...az sie smialam, ze chyba cos sie jej stalo ale nastepnego dnia znowu to samo.....czasem tez jak slyszy grzechotke to nie placze wiec jak by bylo jej niewygodnie to czy nie palakla byu mimo wszystko? zupelnie nie wiem co o tym myslec...
moim zdaniem to bardzo mozliwe. Ja mam bardzo duży fotelik jak na te najmniejsze a i tak max na 6 miesięcy. A tamtego dnia gdy nie płakała nie ubralaś ją przypadkiem w coś innego? cieńszego? bo te nasze dzieci teraz takie okutane, że im za ciasno moze być.
 
reklama
moim zdaniem to bardzo mozliwe. Ja mam bardzo duży fotelik jak na te najmniejsze a i tak max na 6 miesięcy. A tamtego dnia gdy nie płakała nie ubralaś ją przypadkiem w coś innego? cieńszego? bo te nasze dzieci teraz takie okutane, że im za ciasno moze być.
nie....ta sama kurteczka....ale jak ja klade do wozka to jest to samo...dopoki nie zaczne jechac, chociaz tez nie zawsze....probowalam innych kurteczek, kombinezonu itp...bo to nastepne pytanie.......;-) pod kombinezon zakladalam jej tylko bluzeczke i raajstopki, wiec nie za ciasno i dodam, ze kombinezon byl wiekszy:sorry:kurteczka tez luzna...nie rozumiem wlasnego dziecka:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry