reklama

Listopad 2009

Dziewczyny
Czy przechodziłyscie może zabieg usuwania zylaków? Albo moze ktos znajomy...?
Czeka mnie to 24.03 no i zastanawiam sie jak wyglada dochodzenie do siebie w kwestii chodzenia... :sorry2:
tzn conieco lekarz mi powiedzial ale wiadomo ze w zyciu róznie bywa..

aha - chodzi o zabieg usuwania (wycinania) zyly a nie ostrzykiwania
 
reklama
cześć mamuśki
Mam potwornego doła i nie mogę wymazać z pamięci tego co się dzisiaj stało. Na moim osiedlu, sąsiad który mieszka obok mojego brata zabił swoją córeczkę :((( nic tego się nie spodziewał, bo zajmował się dziećmi przykładnie i wszyscy jesteśmy w szoku. Dziewczynka miała 3 latka. Miała kilka ran kłutych, prawdopodobnie nożem. Starszy synek ma 5 lat i jest w przedszkolu a żona w pracy :(( ciekawe jak się dowie, współczuje jej. Zrobił to ok 13 i sam zadzwonił na policję :(( masakra... nic więcej nie wiadomo , policjanci i lekarze sądowi są w mieszkaniu :(
jak można tak robić... to nie wytłumaczalne... brak mi słów... biedna Emilka...
 
cześć mamuśki
Mam potwornego doła i nie mogę wymazać z pamięci tego co się dzisiaj stało. Na moim osiedlu, sąsiad który mieszka obok mojego brata zabił swoją córeczkę :((( nic tego się nie spodziewał, bo zajmował się dziećmi przykładnie i wszyscy jesteśmy w szoku. Dziewczynka miała 3 latka. Miała kilka ran kłutych, prawdopodobnie nożem. Starszy synek ma 5 lat i jest w przedszkolu a żona w pracy :(( ciekawe jak się dowie, współczuje jej. Zrobił to ok 13 i sam zadzwonił na policję :(( masakra... nic więcej nie wiadomo , policjanci i lekarze sądowi są w mieszkaniu :(
jak można tak robić... to nie wytłumaczalne... brak mi słów... biedna Emilka...
:szok::szok::szok: Biedne dziecko...
Ja nie wiem, co u nas tak mordują - w niedzielę zabili faceta na Millenium, teraz to dziecko... Strach się bać!
 
moja jak teraz zostaje sam z mala w weekendy jak ja ide do pracy to stwierdzil ,z jednak by sie ze mnia nie chcial zamienic i wie, ze ciezko jest czasem cos zrobic i zajmowac sie dzieckiem, takze nie powiem pomaga mi, w sumie od poczatku pomagal...widze, ze trafil mi sie zloty okaz....:-)

co do zylakw to niestety nie mam pojecia:confused:

kurcze ale u nas dzis wiosna...pieknie i cieplutko....chociaz mala i tak standardowo scene w wozku zrobila....ach nie mam juz pojecia o co jej z tym wozkiem chodzi.....:confused:
 
strach wychodzić na ulice bo nie wiadmo na kogo się trafi. Mój brat ma córeczki rówieśnice tamtych dzieci i się razem bawili. On nawet nie chce myśleć o tym. Bo znali się dobrze. Jak teraz wytłumaczyć 5 latkowi że jego siostrzyczka nie żyje. A móje bratanice też się zaczną pytać gdzie emilka.
jakaś masakra... siedzę i rycze... jak sobie pomyśle.... nikt nawet nic nie słyszał...
 
cześć mamuśki
mam potwornego doła i nie mogę wymazać z pamięci tego co się dzisiaj stało. Na moim osiedlu, sąsiad który mieszka obok mojego brata zabił swoją córeczkę :((( nic tego się nie spodziewał, bo zajmował się dziećmi przykładnie i wszyscy jesteśmy w szoku. Dziewczynka miała 3 latka. Miała kilka ran kłutych, prawdopodobnie nożem. Starszy synek ma 5 lat i jest w przedszkolu a żona w pracy :(( ciekawe jak się dowie, współczuje jej. Zrobił to ok 13 i sam zadzwonił na policję :(( masakra... Nic więcej nie wiadomo , policjanci i lekarze sądowi są w mieszkaniu :(
jak można tak robić... To nie wytłumaczalne... Brak mi słów... Biedna emilka...
O JEZU! brak mi słów :szok::-(
biedne dziecko... i matka dziecka...
 
moja jak teraz zostaje sam z mala w weekendy jak ja ide do pracy to stwierdzil ,z jednak by sie ze mnia nie chcial zamienic i wie, ze ciezko jest czasem cos zrobic i zajmowac sie dzieckiem, takze nie powiem pomaga mi, w sumie od poczatku pomagal...widze, ze trafil mi sie zloty okaz....:-)

co do zylakw to niestety nie mam pojecia:confused:

kurcze ale u nas dzis wiosna...pieknie i cieplutko....chociaz mala i tak standardowo scene w wozku zrobila....ach nie mam juz pojecia o co jej z tym wozkiem chodzi.....:confused:
katrenki
Sprobuj czy w spacerowce tez bedzie krzyczec.... Sonia czesto denerwowala sie w gondoli ostatnimi czasy bo nic nie widziala a spacerowke w wersji pollezacej odrazu pokochala :tak:
A jak tam wysypki, zmiany skorne itd...?
 
reklama
mary no ona wlasnie w spacerowce, lezaco, polsiedzaco i co tylko ale zapomnij, jak jej sie wlaczy to koniec! jak tylko wezmiesz na rece to ok...mala niedobra terrorystka!!!!!!!!!!!! poprosilam bratowa zeby mi zamowila chuste na allegro i czekam bo w nosidelku uwielbia, ale jak juz mam ja nosic to jednak lepiej w chuscie....

skore smaruje jak tylko zmieniam pampka czyli kilka razy dziennie i jest lepiej chociaz nie schodzi...no ale przynajmniej nie jest taka sucha i czerwona...no iczekam dalej na tego pediatre....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry