reklama

Listopad 2009

... czy mykac do cieplego mieszkania wiedzac z gory ze dziecko niestety obudzi sie z placzem jak tylko przekrocze prog domu?

kiragold a on naprawdę zawsze się tak budzi jak wchodzisz do mieszkania ? Bo Alusia jakoś się przyzwyczaiła i teraz nie reaguje ani na tłukącą się windę, ani na szczekające dwa psy na klatce jeśli chce jej się spać. Rozpinam ją w wózku delikatnie, zdejmuje czapke i tak sobie często śpi jeszcze z godzinkę. Ale fakt, że budzi się przeważnie zdezorientowana i w złym humorze :/

U mnie z samopoczuciem tak sobie... Planuję iść na wychowawczy do końca roku, ale trochę mnie to przeraża w tym momencie - jestem zmęczona,znużona i odmóżdżona. Musze wreszcie zrobić coś dla siebie - zacznę od wykupienia jazd doszkalających bo nie jeździłam samochodem całe wieki...
 
reklama
dzieki za odpowiedzi..jednak zostaje przy tym poki co ze wole jak spi na powietrzu niz w mieszkaniu, niestety nie mam jak wziac wozka ze soba, wozek zostaje w piwnicy ja wedruje na 3 pietro, a tylko jak odloze ignasia na lozko zeby sobie pospal momentalnie sie wybudza:/ wiec wole zeby sie wyspal i nie marudzil i byl spokojniejszy i obudzil sie dopiero na karmienie..ulenka u mnie grafik jako tako tez po prostu wiem ze max 2 h od ostatniego wybudzenia musi isc spac i jedzenie mniej wiecej co 3h ale jak mnie zaskoczy i zje co wiecej godzin nie protestuje;) tak bylo dzis np zjadl o 9.00 60ml a potem dopiero po spacerze o 15.00 100ml:/
 
dziunka powiedz mi dostałaś ten bon z biedronki??

pewnie ze nie :-D nabrali mnie :wściekła/y:


Hehe ciekawskie małpki :-) A wiec ojciec wrócił po 15 latach już w zeszlym roku, obstawiam kwiecien. Nie wiem dokladnie, ale z jakis blizej nieokreslonych wzgledow ukrywal sie :baffled: i dopiero po jakims czasie odezwal sie do mojego brata. Ja tam z nim nie gadalam juz kilka lat bo on to sie wlasciwie nie interesowal, choc moj brat mowi, ze mial w domu moje zdjecia i Julke na tapecie w laptopie. Teraz wrocil i tez brak odezwu. No ale w koncu bylismy u niego jak jeszcze w ciazy bylam 2 razy na kawie. Ale znow zonk, bo nawet nie zadzwonil jak urodzilam :baffled: Rodzina ciagle mnie meczyla, abym do taty sie przeprowadzila, bo Julia blizej do szkoly bedzie miec, ja do lekarza itd, ze zaoszczedze na paliwie etc. A ja sie upieralam ze nie chce. No ale w koncu jak uslyszalam ze ludzie chodza i sie pytaja o wynajem to z zazdrosci polecialam go odwiedzic :-D:-D:-D:-D przynajmniej wynajem i paliwo mamy w suchym ;-) tu raczej chodzilo o to ze on pil, niestety z usa z dolarami nie wrocil. Niewiele ma. Poza tym jest mocno chory, zoltaczka typu c, cukrzyca, pic juz nie moze niestety. Takze przynajmniej opieke bedzie mial...


Wiecie co? W ciezkim szoku jestem. Pamietacie jak Wam mowilam ze bede ciocia, a potem sie okazalo ze dziewczyna poronila? Mieli rok odczekac chyba zanim znowu sie zaczna starac a pare dni temu dzwoni brat A i mowi ze ona znowu w ciazy. Wkurzylam sie ze nieodpowiedzialna itd. Dzis pojechala znowu do lekarza, tym razem innego i okazalo sie ze dalej jest w ciazy! w 8 tyg i wcale wtedy nie poronila!!!!! :szok::szok::szok: a najbardziej szokujace jest to ze za pierwszym razem byla u lekarza ktory prowadzil cala moja ciaze :szok:
 
wczoraj malao zawalu nie dostalam ...siedze...d obok, mala w lezaczku, zaczela marudzic...mowie zeby ja wzial....a on zlapal ja za raczki i tak ja podniusl!!!!!!!!!:szok::szok::szok::szok::szok::szok:ja tak patrze i mowie co ty robisz???????????oszalales????????????? a on nie wiedzial o co mi chodzi:confused: pierwszy raz mu taki pomysl do glowy strzelil na szczesacie ale myslalam, ze padne.....och faceci....czesem wszystko trzeba tlumaczyc!
 
wczoraj malao zawalu nie dostalam ...siedze...d obok, mala w lezaczku, zaczela marudzic...mowie zeby ja wzial....a on zlapal ja za raczki i tak ja podniusl!!!!!!!!!:szok::szok::szok::szok::szok::szok:ja tak patrze i mowie co ty robisz???????????oszalales????????????? a on nie wiedzial o co mi chodzi:confused: pierwszy raz mu taki pomysl do glowy strzelil na szczesacie ale myslalam, ze padne.....och faceci....czesem wszystko trzeba tlumaczyc!

:szok::szok::szok::szok::szok:

moj A tez udany co prawda - na poczatku podnosil mala tak ze glowka zwisala - reke pod pupe i pod ramionka ale glowki juz nie przytrzymywal :szok:
 
dziunka... zawsze to lzej bedzie itp ... ale w tym samym miescie??
a co do poronienia to szok !!ale czasem i lekarz sie pomyli ... :| :o a kiedy byla u tego pierwszego lekarza ??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry