reklama

Listopad 2009

reklama
no dopiero jak nie ma neta i telewizji to dopiero czlowiek widzi ile to czasu pochlania.....

ŚWIĘTA PRAWDA :-D I smutna :zawstydzona/y:

tak tak ja zyje ale nadal bez neta ma byc do weekendu ale w weekend wyjezdzam na tydzien do pl i na tydzien do uk..
z checia spotkam sie z jakimis mamuskami :tak:
a po powrocie bede z wami juz w stałym kontakcie:-)

A w jakie rejonki, bo jak na Pomorze to z chęcią się spotkam :-)


Jestem bardzo mile zaskoczona! Multibaby Kino to najwspanialsza rzecz jaka wymyslili! Joasia tez baaardzo zadowolona :-D
Najpierw byla prezentacja o chustach i o Klubie Kangura, potem film Ondine (ech...dla mnie zadna rewelacja, plytka fabula, ale ja znawca nie jestem, moze to nie film dla mnie po prostu - i tak kazda z nas zastanawiala sie w ktorym momencie rozwinal sie romanc Alicji i Collinsa :-D a nie zachwycala filmem;-)), a pozniej pol godziny na pogadanie z mamusiami.
Przed filmem dzieci szalaly na kocach i podlodze zasypanej zabawkami (co ciekawe, niechustowe mamy wolaly spedzac czas z dziecmi na kolanie lub w foteliku :eek:), a potem jak zaczal sie film to dzieciaczki do chusty, nasze smacznie spaly pol filmu, inne mamy sie meczyly z jeczacymi bobasami na reku. A pozniej to juz roznie. Byly dwa przewijaki, foteliku do dyspozycji, pampersy i chusteczki mokre, jakby ktos zapomnial. Ogolnie super.
No i poznalam mame i tate z Wejherowa z 4-miesieczna coreczka :-)
 
Kilolek, widzisz, chciałam spytać - dalej cykać w linka? Aktualny ten konkurs?
aktualny. Dzieki!

ŚWIĘTA PRAWDA :-D I smutna :zawstydzona/y:



A w jakie rejonki, bo jak na Pomorze to z chęcią się spotkam :-)


Jestem bardzo mile zaskoczona! Multibaby Kino to najwspanialsza rzecz jaka wymyslili! Joasia tez baaardzo zadowolona :-D
Najpierw byla prezentacja o chustach i o Klubie Kangura, potem film Ondine (ech...dla mnie zadna rewelacja, plytka fabula, ale ja znawca nie jestem, moze to nie film dla mnie po prostu - i tak kazda z nas zastanawiala sie w ktorym momencie rozwinal sie romanc Alicji i Collinsa :-D a nie zachwycala filmem;-)), a pozniej pol godziny na pogadanie z mamusiami.
Przed filmem dzieci szalaly na kocach i podlodze zasypanej zabawkami (co ciekawe, niechustowe mamy wolaly spedzac czas z dziecmi na kolanie lub w foteliku :eek:), a potem jak zaczal sie film to dzieciaczki do chusty, nasze smacznie spaly pol filmu, inne mamy sie meczyly z jeczacymi bobasami na reku. A pozniej to juz roznie. Byly dwa przewijaki, foteliku do dyspozycji, pampersy i chusteczki mokre, jakby ktos zapomnial. Ogolnie super.
No i poznalam mame i tate z Wejherowa z 4-miesieczna coreczka :-)
a Ty mi powiedz - Wy siiedzialyście w fotelach w chustach? Bo mi to "nie wolno" usiąśćw chuście. Mój syn slusznie interpretuje, ze chusta jest do noszenia, nie do przechowywania heheh
smieje sie, ale fajnie nie jest, bo jak chce na chwilę przysiąść to musze go wyciągać...
ale jak juz chyba wszyscy wiedzą michula ma swoje zdanie i rządzi!
 
aktualny. Dzieki!

a Ty mi powiedz - Wy siiedzialyście w fotelach w chustach? Bo mi to "nie wolno" usiąśćw chuście. Mój syn slusznie interpretuje, ze chusta jest do noszenia, nie do przechowywania heheh
smieje sie, ale fajnie nie jest, bo jak chce na chwilę przysiąść to musze go wyciągać...
ale jak juz chyba wszyscy wiedzą michula ma swoje zdanie i rządzi!

Nie, no co Ty. Chodziłyśmy az zasna i wtedy do fotela lub na schody, jak kto chcial. Tam moglas nawet na podlodze plackiem lezec i nikt nie roscil pretensji ;) I to jest fajne, bo wcale glupio sie nie czulam lezac na podlodze i bawiac sie jak dziecko z moim dzieckiem haha :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry