• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

dziunka jestem z toba kobieto, ja to mam dola permanentnie ze zmeczenia, mniej wiecej rycze co dwa dni:/ no nic jakos trza to przetrwac:/ oczywiscie ja sie nie umywam do ciebie, masz dwojke szkrabow;/

a ja z wami... powaznie wpadlam w jakis mega dolek i nie moge sie z niego wykaraskac juz od ponad miesiaca... odliczam dni do wyjazdu do polski, a tu jeszcze konsulat wywinal mi numer z paszportem dla kianki ( mial byc na poczatku kwietnia a dwa tygodnie przed wyjazdem dowiaduje sie, ze nie tylko jeszcze nie gotowy, ale im sie ksiazeczki skonczyly i moze kurier dowiezie i uda sie wydrukowac przed terminem mojego wylotu - tylko sie zachlastac)...
a tymczasem kianka jak na zlosc ma gorsze dni. nie chce spac (usypiam po 2 godziny, mimo, ze smoka to ja jej nawet na 5 minut z buzi nie wyjmuje), ciagle wymiotuje ( dzis zarzygala cala kolyske - wszystko poszlo do prania, a pozniej cale lozeczko i znow musze zaladowac pralke ). marze o tym, by zostawic z kims kianke choc na godzinke (ale jakos chetnych brak). oj tylko dolece do warszawy (podroz z przesiadkami i czekaniem - ciekawe jak sie w takich sytuacjach chodzi do toalety? bo wozka ani fotelika nie biore, bo nie mam sily tachac), a wrecze wnusie dziadkom i uciekam... oczywiscie zartuje :), ale ja tez chce na kawe!!!!
 
reklama
Kochanka wyprasowałam :P Chusta Leo :P

Zaraz się wścieknę! Budzę się a tu czarne chmury, wiatr wieje, ludzie grubo poubierani... Więc będe musiala zapakowac sie do auta, a potem na parkingu wrzucic Asie do chusty i tak uderzyc do przychodni. Podwójna robota...

AAAAAAAaaaaaaaa LEO

jak wam poszlo u lekarza? lało czy wam oszczedzilo????

Mirian glowa do góry już najgorsze masz za sobę teraz bedzie tylko lepiej zobaczysz, zagladaj do nas czesciej to bedziemy czuwac nad dobrym nastrojem :)) Widzisz z dziunka juz lepiej nawet se kochanka znalazla
 
a ja z wami... powaznie wpadlam w jakis mega dolek i nie moge sie z niego wykaraskac juz od ponad miesiaca... odliczam dni do wyjazdu do polski, a tu jeszcze konsulat wywinal mi numer z paszportem dla kianki ( mial byc na poczatku kwietnia a dwa tygodnie przed wyjazdem dowiaduje sie, ze nie tylko jeszcze nie gotowy, ale im sie ksiazeczki skonczyly i moze kurier dowiezie i uda sie wydrukowac przed terminem mojego wylotu - tylko sie zachlastac)...
a tymczasem kianka jak na zlosc ma gorsze dni. nie chce spac (usypiam po 2 godziny, mimo, ze smoka to ja jej nawet na 5 minut z buzi nie wyjmuje), ciagle wymiotuje ( dzis zarzygala cala kolyske - wszystko poszlo do prania, a pozniej cale lozeczko i znow musze zaladowac pralke ). marze o tym, by zostawic z kims kianke choc na godzinke (ale jakos chetnych brak). oj tylko dolece do warszawy (podroz z przesiadkami i czekaniem - ciekawe jak sie w takich sytuacjach chodzi do toalety? bo wozka ani fotelika nie biore, bo nie mam sily tachac), a wrecze wnusie dziadkom i uciekam... oczywiscie zartuje :), ale ja tez chce na kawe!!!!

Wspolczuje, pewnie nasze chlustanie to nic w porownaniu z Waszym :( u mnie tez brak chetnych do opieki nad Asia :( Szkoda ze Warszawa bo z checia bym sie spotkala :) A maz Cie wspiera choc troche?
 
rany ale się czuję fatalnie :-(:-( boli mnie gardło i zaczyna łamać w kościach :-( , muszę się szybko wykurować , chyba dzisiaj jakieś grzane piwko z miodem
 
wlasnie w ramach poprawy samopoczucia popijam piwko :) z przykroscia stwierdzam,ze nie umywa sie do sangrii ala passi :))))))))))))))))))))))))))))))))
 
do 3 w nocy (karmienie) wyparuje :-D

Taak? a skąd to wiesz?

A dziewczyny karmiące, pozwalacie sobie czasem na lampkę wina, małego drinka?
Ja nie, nawet karmi nie rusze a jest tam 0,5 % alkoholu. Nie ma badań które mówiłyby ile alkoholu dziecku szkodzi, więc wolę nie ryzykować. Zresztą myślę że rezygnacja z alkoholu w ciazy i podczas karmienia nie jest zbyt duzym poswieceniem? szczepionki nie bo zle, ale drink i owszem...

Kurcze na prawde mnie to na maksa wkurza i nie odezwe sie juz na ten temat bo mleko z nerwow strace!

Cytat ze strony

http://wyborcza.pl/1,75478,7698275,Matka_Polka_pijaca.html

Alkohol szkodzi dziecku w każdej ilości i w każdej postaci. Dla płodu i dla noworodka to czysta trucizna, bo ich organizm nie ma zdolności metabolizowania alkoholu, ona pojawia się dopiero u dorosłych. Picie w ciąży, czy podczas karmienia można by porównać do podawania dziecku łyżeczką trucizny.


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
do 3 w nocy (karmienie) wyparuje :-D a i tak moje dziecko to mały geniusz ;-)
A dziewczyny karmiące, pozwalacie sobie czasem na lampkę wina, małego drinka?
ja tak :zawstydzona/y:ale malutkiego, bo zaraz zwala mnie z nóg, odzwyczaiłam się....

a wszystko co jemy i pijemy ponoć trafia do mleka dopiero po 12 godzinach, gdzieś czytałam (wiadomo, teoria jedna z wielu)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry