• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Cześć dziewczyny na samym początku trochę was podczytywałam ale niestety ciąża od początku dała mi popalić że nie byłam w stanie wcześniej do was dołączyć praktycznie nic nie mogłam jeść i musiałam się dokroplówkowywać :-( jestem już mamą Zuzi (ma 19 miesięcy) z którą też tak ciężko przechodziłam ciążę więc mam nadzieję że i tym razem wszystko dobrze się skończy
na razie nie mam żadnych przeczuć co do płci chociaż że nie ukrywam że wolałabym żeby Zuzka miała siostrę ale zobaczymy :cool2:
co do imion to też nie jestem do żadnego na 100 % przekonana Zuzia mówi że mamusia na w brzuchu Klarcie ;-) mnie podoba się też Helenka co do chłopca to nie wiem może Pawełek???
mam nadzieję że przyjmiecie mnie do waszego grona pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
 
reklama
Dzięki za ciepłe słowa.
Cały tydzień oswajałam się z tą myślą (chociaż nadzieja była) tak więc dziś jakoś to przeżyłam i się pogodziłam w miarę z tym co się stało. Rodzina i mąż mnie wspierają. Życie toczy się dalej a mój aniołek w niebie jest.
 
Cześć dziewczyny na samym początku trochę was podczytywałam ale niestety ciąża od początku dała mi popalić że nie byłam w stanie wcześniej do was dołączyć praktycznie nic nie mogłam jeść i musiałam się dokroplówkowywać :-( jestem już mamą Zuzi (ma 19 miesięcy) z którą też tak ciężko przechodziłam ciążę więc mam nadzieję że i tym razem wszystko dobrze się skończy
na razie nie mam żadnych przeczuć co do płci chociaż że nie ukrywam że wolałabym żeby Zuzka miała siostrę ale zobaczymy :cool2:
co do imion to też nie jestem do żadnego na 100 % przekonana Zuzia mówi że mamusia na w brzuchu Klarcie ;-) mnie podoba się też Helenka co do chłopca to nie wiem może Pawełek???
mam nadzieję że przyjmiecie mnie do waszego grona pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
Witaj obecna i przyszła mamusiu!! :-)Jasne, że ciepło Cię witamy.
Wszystkiego dobrego i oby ludzik ładnie sie rozwijał :-)
 
wróciłam z usg. I wiecie co? Widziałam siusiaka i jajeczka!!! Nie wierzyłam lekarzowi, myslałam, że się ze mnie nabija,, choć faktycznie wydawalo mi się, że coś się tak majta. A on żeby mi udowodnić kazał mi zdjąc majtki hihi ;-) i zrobił jeszcze usg dopochwowo i zobaczyłam w całej okazałości, że nici z dziewczynki za to chłopak jak się patrzy
Poza ty wszystko jest w porządku z dzidzią oraz moją szyjką. Nic mi się nie skraca i nie rozwiera i niepotrzebnie leżałam te 2 tygodnie tak to jest jak lekarz nie zrobi pełnego badania

A co do nerw to jestem mega wkurzona, bo właśnie zauważyłam, ze dostałam tylko 80 % pensji, a przecież zwolnienie w ciąży jest 100% płatne. :wściekła/y:
 
Dzięki dziewczyny bardzo mi przykro z powodu fasolki Gosi moje pierwsza ciąża niestety też skończyła się niepowodzeniem i wiem że chociaż na początku jest bardzo ciężko to czas leczy rany jak banalnie by to nie zabrzmiało
 
luandzia1 witamy :) super, że do nas dołączyłaś.
butterfly27 Ty masz problem z imieniem dla dziewczynki, a ja dla chłopca, widziałam, że parę dziewczyn myśli nad Pawełkiem :) Mój mąż ma na imię Paweł i jest fajny facet, odpowiedzialny, odważny, super! Gdyby miał inaczej na imię to pewnie na Pawełka bym się zdecydowała.
kaśka k cieszę się, że Twoja dzidzia się rozwija i wszystko jest dobrze:)

A tak z innej beczki, to mam problem z ubezpieczeniem dodatkowym, ponad 2 lata byłam ubezpieczona w zakładzie pracy mojego męża, gdy zmienił pracę ubezpieczył siebie i mnie w nowym miejscu, ale u tego samego ubezpieczyciela (Pzu), a co się dziś okazało, ktoś nawalił u niego i on jest ubezpieczony, a ja nie. Nawet jeśli teraz się ubezpiecze to już nie dostane kasy za urodzenie dziecka, a przydałaby się na pewno na jakieś wydatki. Mało tego, chodzi mi głównie o to, że gdybym miała jakiś wypadek, czy leżałabym w szpitalu to żadne odszkodowanie mi by się nie należało. Zła jestem jak cholera! Jutro u mnie w zakładzie się ubezpieczę i w tedy będę mieć na przyszłość pewność, że mam polise.
Chyba, że któraś z Was wie gdzie ubezpieczają bez karęcji????
 
wróciłam z usg. I wiecie co? Widziałam siusiaka i jajeczka!!! Nie wierzyłam lekarzowi, myslałam, że się ze mnie nabija,, choć faktycznie wydawalo mi się, że coś się tak majta. A on żeby mi udowodnić kazał mi zdjąc majtki hihi ;-) i zrobił jeszcze usg dopochwowo i zobaczyłam w całej okazałości, że nici z dziewczynki za to chłopak jak się patrzy
Poza ty wszystko jest w porządku z dzidzią oraz moją szyjką. Nic mi się nie skraca i nie rozwiera i niepotrzebnie leżałam te 2 tygodnie tak to jest jak lekarz nie zrobi pełnego badania

A co do nerw to jestem mega wkurzona, bo właśnie zauważyłam, ze dostałam tylko 80 % pensji, a przecież zwolnienie w ciąży jest 100% płatne. :wściekła/y:


Gratulacje!!!!! Ja też bym chciała mieć synusia! Ale super! musiał mieć dobre usg, skoro tak wcześnie już pokazal okazałości twojej dzidziulki :-)
 
reklama
Ka...M
chyba jesteś najmłodsza, bo ja mam termin na 22 listopada, ale to się zmienia to jeszcze pogadamy :)

GosiaLew brak mi słów, tak bardzo zrobiło mi się przykro, tak bardzo Wam współczuje!!! I sama się przestraszyłam na samą myśl. Moja pierwsza pani "ginekolog", bo nie wiem czy można ją tak nazwać w pierwszym miesiącu nie dała mi karty ciąży żeby nie zapeszać.. szkoda gadać. My musimy być dobrej myśli nie mamy innego wyjścia, chociaż szalejemy z rozpaczy czy wszystko się uda. Gosiu na pewno Cię nie pocieszę, ale myślami jestem z Tobą i Twoją rodzinką, musi być dobrze i na pewno będzie. Nie opuszczaj nas, może chociaż trochę podniesiemy Cię na duchu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry