Pianistka
Szczesliwa mamusia!
Jestem i ja po zakupach, oczywiscie poszlam po dekoracje, ale zanim je kupilam weszlam do dwoch sklepow i mala sie wkurzyla, padal deszcz a ona nie nawidzi folii i tak sie rozdarla, ze ja z nia do autobusu czym predzej hehe, cale szczescie tatus nas z przystanku odebral bo akurat skonczyl prace i wzial mala do domu a ja dalej do spozywczakow. W sumie wiec zrobilam szybkie zakupy, tylko talerzyki z ksiezniczkami na urodzinki, balonikow jedna paczuszka (nawet nie spr. ile ich tam jest tak sie spieszylam) i kilka *******ek na tort. No i produkty do tortu (bede piec w sobote) i do sernika (bede piec dzis). No i wpadlam do domuzdyszana, bo moj juz wydzwanial hehe - mala mu zjadla 3 lyzki obiadku i zaczela wydziwiac. A jak weszlam do domu to sie cieszyla w glos hehe, tylko sie rozebralam i jak dopadla cyca, to jakby z tydzien nie jadla
No i teraz moj dopiero konczy obiad robic, a ja z mala sie siluje zeby uspic, bo tez dzis tylko jedna drzemke rano miala.
Acha dodam, ze zziajana, ale zdolalam malej druga czapke kupic na zime - biore jak widze ze cos jest fajnego, bo potem jak bede szukac to nie znajde takiej jak chce
Pozdowka dla was, pewnie zajrze jeszcze wieczorem
No i teraz moj dopiero konczy obiad robic, a ja z mala sie siluje zeby uspic, bo tez dzis tylko jedna drzemke rano miala.
Acha dodam, ze zziajana, ale zdolalam malej druga czapke kupic na zime - biore jak widze ze cos jest fajnego, bo potem jak bede szukac to nie znajde takiej jak chce
Pozdowka dla was, pewnie zajrze jeszcze wieczorem
musze chyba na google zerknac i poczytac.