dziunka24
Mama J&J
Hej dziewczyny, u nas leje i leje... ale i tak maly spacerek na deszczu sobie zrobilysmy bo przeciez w domu mozna oszalec!
Biedna Joasia mam nadzieje ze zabek trzyma sie twardo ;-)
Dziewczyny dzisiaj dowiedzialam sie od mojej kolezanki, ktora ma rodzic w lutym ze dzidzia w brzuszku urodzi sie z wada serca :-( i bedzie trzeba go operowac w pierwszych dniach zycia, bo inaczej nie przezyje:-( a pozniej czekaja go jeszcze chyba dwie operacje jak bedzie starszy. Tak mi sie przykro zrobilo jak to uslyszlam :-(. Chcialabym im jakos pomoc, a nie wiem jak. Tak bardzo sie cieszyli z tego maluszka, kupili niedawno mieszkanko niedaleko od nas i wszystko mialo byc tak fajnie.
Dziewczyny znacie jakies dobre kliniki/lekarzy ktorzy mogliby im pomoc?
Oj przykro mi
KUPILIŚMY PRALKĘ:-) Na raty....
Słuchajcie dziwna sprawa.... Bratowa A ( ta na której weselu ostatnio byliśmy) jak wiadomo jest w ciąży. Termin 8 listopad. Wczoraj byli ze skurczami co 10 minut na pogotowiu i dostała zastrzyki przeciwskurczowe i nospe miała brać.
Dziś znowu co 10 minut,wody jej się sączą , pojechali na IP a tam UWAGA badała ją pielęgniarka, zmasakrowała ją od środka, zrąbała że bez potrzeby przyjechali i odesłała do domu. Lekarz się nie pojawił.


Kazała przyjechać jak będzie lecieć krew
Szok! Ona rodzi 5 tyg przed terminem a oni mają to głęboko w dupie!



. Tak mi sie przykro zrobilo jak to uslyszlam :-(. Chcialabym im jakos pomoc, a nie wiem jak. Tak bardzo sie cieszyli z tego maluszka, kupili niedawno mieszkanko niedaleko od nas i wszystko mialo byc tak fajnie.