reklama

Listopad 2009

O no to widze ze ople tez maja zajefajne zamki. Trzeba było szybciej pisac to bym Ci moje klucze podrzuciła.

Uwaga dziewczyny-Dziunka domówke urzadza-wbijamy sie -wszystkie hehehe

Hhahaahahha, wariatki, ale by były bibka, smaka mi narobiłyście!!!
Da sie zrobic, a wiecie z kim dzieci zostawimy? Z mężem MARTOLINKI :D dam sobie rękę obciąć że z chęcią przygarnie całe przedszkole pod swoje ramiona :) Taaaaaki IDEAŁ :)

No to co, kiedy? :P
 
reklama
Mąż tylko zapytał : a ile tych dzieci jest? Marta , czy mi nic nie grozi? :)
hahahaha

katastrof kulinarnych ciag dalszy - w polewie czekoladowej utopiła mi się muucha, ale nie zauwazyłam i ja ugotowąłam :szok::szok: dobrze, ze choc przd polaniem ją zobaczylam :baffled:
bosh, jaki ja antytalent jestem :sorry2:
moja rodzina juz sie przyzwyczaila, ze moje wypieki sa delikatnie mówiąc dość oryginalne. Zawsze coś skopie i nawet nnie wiem co, a w rezultacie mój wypiek zupelnie nie przypomina tego czym mial byc. I zawsze ale to zawsze obiecuje sobie, ze nigdy więcej i nastepnym razem posilę się cukiernią, a gdy nadchodzi ten kolejny raz znów unosze się ambicją i piekę, a efekt wciąz ten sam :baffled:
 
kilolek grunt to się niepoddawać ;-)

dziunka też myslalam ostatnio o cioteczkach, które nas dawno nie odwiedzały, ja nie pamiętam kiedy Gawit była ostatnio, albo Monia-Arek czy natalunia :-( no może ja też najczęściej tu nie jestem w ostatnim czasie, ale jak tylko jest okazja to i owszem ;-) i mi brakuje Kamci!

Ja już gotowa do wyjścia na spacerek, bo obiad mam podszykowany, tylko kotlety wrzucić na patelnię i ziemniaki ugotować, mizeria już w lodówce gotowa, a mały jak na złość śpi. Miałam też iść do kosmetyczki, ale teraz to juz pozamiatane i sama musiałam brwi regulować,ale jakoś dałam radę ;-)
dziś wieczorem idziemy na 2 urodzinki do kuzyna Patryczka :-) he to taka jego pierwsza dziecięca impreza:-):-):-):-):-):-)

Miłego dnia! buziaki:*:*:*
 
Hej dziewczynki ;D
A ja leniuch w przeciwienstwie do Was jestem ;/

U mnie remont na górze się rozkręca, ja latam na szmacie i prawie nic nie robię a i tak narzekam.

Dziewczyny pracujące PODZIWIAM!!!! Każda da radę bo musi hehehe.

Ja wysłałam mamę z Synkiem do siostry spacerkiem, zaraz do nich jadę autem powyrywać marchewki Olinkowe z ogródka.
Ostatnio nie pamiętam kiedy ostatnio byłam z Olim na spacerku-wczesniej noga rozwalona więc mama spacerowała, trochę teście ;D Ale ze mnie leniuszysko!!!! Ale u nich mały spokojnie siedzi w wózku a u mnie od razu wyrywa się na ręce.

Oli od jakiegoś czasu non stop na ręce mi wchodzi, jak tylko mnie zobaczy kiedy siedzi z kimś innym wyrywa do mnie-to chyba taki etap ;D

Pewnie dziś troszkę spokojniej na BB bedzie więc nadrobię Was.

Pozdrawiam wszystkie!!!!
 
Hej, kurcze ja od czwartku jestem sama z małą i na nic kompletnie nie mam czasu, tzn. mam na Eli hahahahah, na szczęście mąż wraca jutro ;-)

Pianistka, wszystkiego co najlepsze dla Marysi :-)


ale sobie popisałam nic babcia chce wnuczkę na skypie zobaczyć ;-)
Miłego :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry