kilolek grunt to się niepoddawać ;-)
dziunka też myslalam ostatnio o cioteczkach, które nas dawno nie odwiedzały, ja nie pamiętam kiedy Gawit była ostatnio, albo Monia-Arek czy natalunia :-( no może ja też najczęściej tu nie jestem w ostatnim czasie, ale jak tylko jest okazja to i owszem ;-) i mi brakuje Kamci!
Ja już gotowa do wyjścia na spacerek, bo obiad mam podszykowany, tylko kotlety wrzucić na patelnię i ziemniaki ugotować, mizeria już w lodówce gotowa, a mały jak na złość śpi. Miałam też iść do kosmetyczki, ale teraz to juz pozamiatane i sama musiałam brwi regulować,ale jakoś dałam radę ;-)
dziś wieczorem idziemy na 2 urodzinki do kuzyna Patryczka :-) he to taka jego pierwsza dziecięca impreza:-):-):-):-):-):-)
Miłego dnia! buziaki:*:*:*