reklama

Listopad 2009

Czesc cioteczki:)
My dzis mialysmy szczepienie, mala ani nie pisnela, ani lzy nie uronila, moja dzielna:) przestraszyla sie tylko, co sie dzieje, ale nawet sie nie zorientowala, jak bylo po hehe. Dzionek nam minal szybciutko, u nas dzis cieplo 15st. i zero wiatru (a to sie zdarza baardzo rzadko hehe) wiec bylysmy na placu zabaw troche, troche spacerowalysmy. Niestety, tak wyszlo ze drzemka dzis w domu wiec troche placzu i histerii bylo, ale jak zasnela to spi mi juz poltorej godziny.
W koncu wiec znalazlam czas zeby wstawic fotki z urodzinek (lepiej pozno niz wcale hehe:)
Brak planow na wieczor, pewnie obejrzymy sobie jakis filmik i to tyle...
Buziaki dla was.
 
reklama
coś mnie choróbsko łapie chyba:-/Igor to samo kaszle i kicha:-( mi łepetyna zaczyna pękać...do tego D miał dzis dostać kasę i jak zwykle obsuwa....boże .....

zmieniłam avatarka:-) "mama i roczniaczek" :-)
 

Haha, usmiałam się D: Tak się u nas mówi na ciasto :)

dziunka[/B] 27 wpadam może być:-D:-D

PEWNIE!!! Tylko Ilonkę mi zabierz po drodze ;)

Dziewczyny robimy nalot na dziunke. Kto po drodze mnie zabierze??

:D Róbcie, róbcie :)

zmieniłam avatarka:-) "mama i roczniaczek" :-)

Prześliczne zdjęcie, daj w powiększeniu!




Ja - stara czarownica - siedziałam ok 11 przy kompie i myślę sobie tak: "Zadzwonię po brata, on i tak siedzi w domu, ponudzimy się razem" i za chwilę stukanie w okno :D Maciek już był, nie zdążyłam zadzwonić :D
Więc ruszyliśmy do miasta,na pocztę i do parku na plac zabaw - zrobili nowy, aż mi kopara opadła, czegoś takiego w życiu nie widziałam. Normalne CUDO :O
Asia w chuście smacznie chrapała, wracamy, aż nagle spadła taka ulewa że wszyscy byliśmy przemoknięci. Pod domem słońce :/


Idą nam górne dwójki, lada dzień się przebiją...
 
Cleo śliczne zdjecie !!!!!!!!!!!!!!!!! :)

Dziunka a juz tam czarownica chcialabys WIEDŹMA !! :)

A ja dzis ubierac do snu i jak co wieczór zębów szukam :D i mam kolejna czwórke :o czyzby wróżka zębuszka zapomniala nam dac dolnych dwójek ? ;o
 
Dziunka ja bym Cie z checia odwiedziła, niestety auta mi N nie da.
Może jednak któraś z dziewczyn sie do Dziunki wybierze i mnie zabierze po drodze?????????????
Cleo avatarek swietny.
Zajrze pozniej papa
 
A czemu nie da łobuz jeden? Na tak długą drogę to i tak samemu niebezpiecznie... A pociągi tam do Ciebie jeżdżą?

edit
Wykonalne ale męczące. podróż ok 5 godzin, jak rano wyjadę o 6:40 jestem u Ciebie ok 12, powrót o 17:48 a w domu jestem o 22:40 więc bardzo późno, strach samemu z dziećmi. Lepiej chyba autem.
 
Ostatnia edycja:
A czemu nie da łobuz jeden? Na tak długą drogę to i tak samemu niebezpiecznie... A pociągi tam do Ciebie jeżdżą?

edit
Wykonalne ale męczące. podróż ok 5 godzin, jak rano wyjadę o 6:40 jestem u Ciebie ok 12, powrót o 17:48 a w domu jestem o 22:40 więc bardzo późno, strach samemu z dziećmi. Lepiej chyba autem.
Dziunka z własnego doświadczenia ci poiwem ze czas od 12 do 17.48 to mało ;] nie odczujesz wcale ;P i pozatym sa wagony matki z dzieckiem :d wiec tylko matka z dzieckiem moze tam byc ;P
 
reklama
A czemu nie da łobuz jeden? Na tak długą drogę to i tak samemu niebezpiecznie... A pociągi tam do Ciebie jeżdżą?

edit
Wykonalne ale męczące. podróż ok 5 godzin, jak rano wyjadę o 6:40 jestem u Ciebie ok 12, powrót o 17:48 a w domu jestem o 22:40 więc bardzo późno, strach samemu z dziećmi. Lepiej chyba autem.

No właśnie ze wzgledu na bezpieczenstwo by mi nie dał. Tak mysle. Jakby coś sie popsuło w drodze to co ja zrobie z malym dzieckiem. A pociagiem kiedys jechałam do Gdanska jak jeszcze w ciazy byłam-MASAKRA!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry