reklama

Listopad 2009

Witajcie :)
aga4444 - biedny Igi :( zdrówka!!
Kasiiula - kuruj się !! Angina?? hmm, wspólczuje, okropny ból gardła :( No i jeszcze Pawełek, biedny - oby szybko Wam przeszło.

A u nas biegunka przeszła, to dzisiaj jakaś wysypka się pojawiła, masakra :( Biorę rano Kubę z łożeczka a na bużce jakies kropki, przebieram go, na brzuszku i nóżkach to samo, nie wiem czy to nie jakaś ospa czy różyczka...:-( a w przyszłym tygodniu trzeba do Polski lecieć, porażka...
 
reklama
A u nas biegunka przeszła, to dzisiaj jakaś wysypka się pojawiła, masakra :( Biorę rano Kubę z łożeczka a na bużce jakies kropki, przebieram go, na brzuszku i nóżkach to samo, nie wiem czy to nie jakaś ospa czy różyczka...:-( a w przyszłym tygodniu trzeba do Polski lecieć, porażka...
a miał gorączkę wcześniej?? może 3dniówka??
albo uczulenie??
 
a miał gorączkę wcześniej?? może 3dniówka??
albo uczulenie??

Gorączkę miał tylko w poniedziałek a potem na szczęście nie miał.
I do dzisiaj nie ma...sama nie wiem co to jest, przeszła mi tez mysl, ze to trzydniówka ale patrzyłam teraz na necie i jednym z objawów np. ospy jest własnie biegunka, ach...No nic trzeba iść do lekarza. Mam nadzieje, ze to tylko trzydniówka, oby...
 
polaa 3mam kciuki żeby się okazało że to zwykła wysypka:tak::tak:
dziewczyny co do "ciszy" to nie wiem dla mnie straszne było na dworcu ta dziewczyna co się na pociąg prawie spóźniła (no bo w zasadzie to ja wiedziałam co ja czeka)... rozumiecie moją chaotyczna wypowiedź:-D:-D

co do "LAURY" to chodzi o tego górnika co go zasypało w kopalni i on 5 dni przeczekał i przezył a w miedzy czasie jego córka bardzo chora czekała na niego w szpitalu...

"krzysztofa" nie widziałam:-(:-( no ale tam akcja na pewno była

a tak poza tym to tak strasznie mi tych co zgięli pod tą lawiną żal...:-(:-(
 
Witam, my po wizycie i uff oskrzela czyste, mam ja oklepywac bo charczy. Zapytałam też o ten jej super sen no i mi powiedziala ze dziecko ma sny i przeżywa dzien i dlatego tak jest.
Dziewczyny co do zostawienia dzieci w aucie: oceniac jest łatwo, a nikt nie wie jak by sie zachował. Poza tym niebezpieczenstw jest tyle ze sie w glowie nie miesci. Jak sie wydarzy tragedia to dopiero sie mysli. Tak samo ja: ktos móglby napisac : co za glupia matka postawila herbate na obrus itd a przecież ja nie chciałam źle tak, chciałam ja uchronić od innego niebezpieczenstwa a i tak nie wyszło.

Dziunka a co nasze chłopy za biznes otworza?? Kanapy beda robic hehehehe
 
Wiecie przed nieszczęśliwym wypadkiem typu wylanie herbaty nie idzie uchronic ale przed takimi jak zostawienie dziecka w aucie chyba idzie się ustrzec?

Dziunka a pamietasz jak stałyscie z Julia i Asia pod drzwiami u nas w bloku. Domofon nie zadzialał. Musiałm zejść na dół. Młody spął więc stwierdziłąm , ze nie bede go budzic. A jakby mu sie cos stało przez ten czas. To tez byla bezmslosc. Ta kobieta zostawiął dzieci przed szkołą , gdzie była odebrać swoje kolejne dziecko. Dzieci zapiete w foteliku , byc moze spały. Ona wyszla na pare minut , ale widac wystraczyło.
Ja jej absolutnie nie usprawiedliwiam. Tylko stram się to zrozumieć , wytłumaczyc sobie.

edit.
a tu taki nasze "polskie piekiełko" http://wiadomosci.wp.pl/opinie.html...-w-aucie-zostawionym-przez-matke&oid=24671949

mam tylko nadzieję , ze ona nie paliła w tym aucie i nie to było przyczyną pożaru
 
Ostatnia edycja:
u nas w nocy tez masakra, najpierw wstala od 23 do 1.30, ja o swicie do pracy, spalam cale 1,5 h, a zaraz jak wstalam sie zbierac o 4, to ona za mna i zaczela wymiotowac!! malo zawalu nie dostalam jak zobaczylam cos duzego zielonego, po chwili zajarzylam,ze to zielona szparagowka, prawie w calosci. mala plakala strasznie, dusila sie, zaraz moj przyszedl, potem jeszcze chyba 3 razy wymiotowala. znowu nie poszlam do pracy, juz 3 raz odkad wrocilam 1 sierpnia i dodatkowo raz wzielam nagly urlop, na pewno beda zj...by jak pojde w niedziele :(
mala troche poplakala, potem drzemala na mnie (ja na siedzaco), o 10 wstala, wypila troche wody, potem mleka i niby lepiej. teraz spi, bo prawie cala noc nie przespana. biedna tak sie meczyla, ciezko patrzec, jak takie maluszki cierpia :(((
i niewiem, co to, czy jelitowka skads sie przyplatala, czy cos zaszkodzilo?
 
No a jak! Niech powymyślają jakieś cuda!


Wiecie przed nieszczęśliwym wypadkiem typu wylanie herbaty nie idzie uchronic ale przed takimi jak zostawienie dziecka w aucie chyba idzie się ustrzec?

No to na pewno, ale wiesz ktoś mógłby mnie zlinczować za to. Nawet nie wiesz jak patrzyły na mnie pielegniarki w szpitalu u mnie w miescie-jakbym ja specjalnie oblala itp.
 
reklama
Banana to pewnie tak jak u nas było. Małemu frytka zaszkodziła i tez wymiotował, u Was szparagówka. Mam nadzieje ze niunia wyrzuciła z siebie to co żołądeczek nie mógł przetrawić i ejst już lepiej.
U mnie Oliwier też się całą noc męczył wtedy po frytce, zjadł w nocy jedzonko, po czym za godzinkę sie obudził i wymiotował, trzęśł się cały bo nie wiedział o co chodzi-pierwszy raz w zyciu wymiotował, płąkał przy tym a ja ze stresu dostałam rozwolnienia i sama wymiotowałam ;/

U mnie dziś dzien armagedon jeżlei chodzi o moje hormony. Jestem przed okresem i nerwy dzis mi pusciły. Od rana mały u mnie na rękach był do ok 12, babcia be, kojec nie ma mowy itd itp. Ja tykko sie wysiklałam a nie wykąpana, zęby nie umyte, prawie nie jadłam, dokanczałam prasowanie z Olim na rękach i jak jeszcze zaczął jeczec myslalam ze oszaleję, poklęłam sobie, trochę nakrzyczałam a na koniec popłakałam ze taka głupia jestem. Z moi chakakterem to mi ciężko bo ogolnie wybuchowa jestem ale staram sie oddychac głęboko w stresowych sytuacjach ale dziś już nie wytrzymałam.
Moje dziecko wykorzystuje mnie ile sie da. Z babcia jest inne ale kiedy tylko mnie zauważy od razu na ręce, a potem sie wypina i znowu na ręce i tak w kółko. Czuję sie na maxa manipulowana przez niego ;/ A to wszystko dlatego ze nigdy nie pozwilołam mu płakać, ze tylko jęknął i na ręce był brany, ze tłumy ludzi zawsze jest przy nim itd. Potrafi sie bawic samemu ale są momenty kiedy przechodzi sam siebie. Moja mama mówi ze jestem za miękka i ze dziecko musi czasem poplakac i ze niedlugo mi na głowę wejdzie...pewnie tak bedzie bo wychowania przez przetrzymywanie nie wyobrazam sobie ;'/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry