Nawet mi tu nie mowcie o ciazy bo jeszcze tego mi brakuje teraz.... poza tym nie ma takiej opcji, aktualnie mam @.
Chyba za duzo sie wszystkim stresuje i za duzo mam na glowie
-Oliverek, rozrabiaka niejadek....
-szkola- mam 3 projekty do nadrobienia na srode i nie wiem jak tego dokonam, przy Oliverze nie daje rady robic zdjec a wieczorami gdy spi to juz ciemno i padam z nog,
-do tego bycie kura domowa, gotowanie, sprzatanie itd
no i pracuje teraz popoludniami i wieczorami i gdy mama ma wolne (dorabiam fryzjerstwem znowu)
chodze spac bardzo pozno bo nie wyrabiam sie z czasem a pozniej chodze jak zombi....
no to sie wyzalilam...
ps. auto juz mam w domu... moj K i tata (2 zlote raczki "wlamywacze") wlamali sie do samochodu :-) nie wiem jak i wole nawet nie wiedziec ale auto stoi pod domem bez ani jednej ryski i wszystkie szyby cale... i co ja bym bez nich zrobila...
Ajjj dziewczyny przykro mi z powodu Michasia od naszej Ilonki. Mam nadzieje ze szybko wyzdrowieje!